LinkedIn YouTube Facebook
Szukaj

Wstecz
Aktualności

Czy jesteśmy gotowi na recyklomaty? – debata: Technologia w służbie ochrony środowiska

Podczas debaty eksperckiej „Technologia w służbie ochrony środowiska” w Centrum Prasowym PAP uczestnicy przekonywali, że start systemu kaucyjnego w styczniu 2025 roku jest nieunikniony. Wówczas to w Polsce zostanie uruchomiony system zwrotu opakowań po napojach. Kupujący zapłacą kaucję – złotówkę za butelkę szklaną, a 50 groszy za plastikową lub puszkę, która będzie zwracana w mniejszych sklepach ręcznie, a w wielkopowierzchniowych automatycznie. Przeznaczone będą do tego maszyny RVM (Reverse Vending Machines).

Debata ekspercka "Technologia w służbie ochrony środowiska" PAP/ M. Kmieciński

Debata ekspercka „Technologia w służbie ochrony środowiska” PAP/ M. Kmieciński

Polacy przyzwyczaili się już do różnorodnych automatów sprzedających, pozwalających na bezobsługowe nabywanie żywności, napojów czy biletów. Jednak już w przyszłym roku w przestrzeni publicznej pojawią się nowe urządzenia – RVM, które nie są jeszcze powszechnie znane polskim konsumentom — tłumaczył Krzysztof Hornicki, wiceprezes zarządu Krajowego Systemu Kaucyjnego ZWROTKA, moderator debaty.

Zadaniem maszyny będzie przyjęcie opakowania i stwierdzenie, czy znajduje się w systemie kaucyjnym i czy ma zostać wypłacona określona kwota, zniszczenie opakowania i posortowanie odpadów. Recyklomat musi też przekazać dane do centralnego systemu informatycznego o przeprowadzonej akcji. Eksperci szacują, że w dużym sklepie zbierane będą tysiące butelek dziennie.

Recyklomat przyjmie butelkę typu PET bez korka, ma ustawioną tolerancję wagi opakowania. Nie zwrócimy za to zgniecionej puszki — wyjaśniał Marcin Reimann, prezes zarządu firmy Sortbox.

Mamy algorytmy wykrywające potencjalne nadużycia. Maszyna przerywa transakcję i wzywa obsługę w celu sprawdzenia, czy nie dochodzi do oszustwa. Przykładowo, wielokrotne oddawanie takiego samego opakowania jest pierwszym sygnałem ostrzegawczym — informował Przemysław Stęślik, managing director RVM Systems Polska.

W kilku sieciach handlowych trwają testy butelkomatów. Dariusz Staszewski, prezes zarządu, R3 Polska, poinformował, że jego firma rozstawiła kilkadziesiąt automatów. Niektóre zbierają 2,5 tys. opakowań dziennie, a inne tylko 30. Dlatego ważne jest dokładne przemyślenie lokalizacji maszyny. Według Konrada Robaka, dyrektora zarządzającego Tomra Collection Polska, przy lokowaniu maszyn warto przyjąć współczynnik – jeden punkt dla tysiąca mieszkańców. To zagwarantuje wygodę obsługi.

Butelkomaty mają zwracać kaucję. Najpopularniejszym modelem będzie wydruk kuponu, który może posłużyć do wypłaty gotówki w kasie sklepowej lub do pomniejszenia kwoty kolejnych zakupów. Możliwe są inne modele, np. wypłaty na kartę czy gotówka bezpośrednio z maszyny, jednak, jak pokazują badania firmy Tomra Collection, 87 proc. klientów decyduje się na kupon.

Niemal 600 gmin nie ma wielkopowierzchniowego sklepu. Kiedyś makulatury i butelek nie zbieraliśmy w sklepach, a przecież chcemy uzyskać jak najwięcej surowca. Opracowujemy rozwiązania dla ośrodków sportowych, dla małych sklepów, dla gmin. To będzie ważna część systemu kaucyjnego — zapowiadał Paweł Skwarczowski, dyrektor ds. rozwoju, Czysta Polska Recyklomaty.

Niestety brak precyzyjnych ustaleń legislacyjnych, więc start prac nad tworzeniem systemu oddala się w czasie. Ponadto producenci napojów muszą wprowadzić towary objęte kaucją. Poza tym tak wiele automatów trzeba wdrożyć, zintegrować. Powodzenie zależy od wielu czynników — wyliczał Przemysław Stęślik.

Uczestnicy rynku pod egidą instytucji GS1 wypracowują standardy mające obowiązywać w polskim systemie kaucyjnym. Chodzi np. o sposób rozdrabniania puszek – czy mają być poszarpane czy zwalcowane oraz czy powinno się je przechowywać w jednym pojemniku z butelkami PETR, czy w osobnym. Standardy miałyby dotyczyć także warstwy informatycznej, sposobu łączenia się z siecią. Nadzorem na nimi mogłaby zająć się centralna instytucja, integrująca wszystkich uczestników systemu kaucyjnego, rodzaj branżowej izby gospodarczej.

Standardy powinny być jasno określone, żeby uczestnicy rynku mogli świadomie wybrać dostawcę urządzenia. To oznacza także przewidywalność logistyki, recyklingu — przekonywał Marcin Derenda, dyrektor zarządzający w AKE Technologies.

Powinna zostać utworzona państwowa organizacja parasolowa, aby mieć pieczę nad organizacjami i producentami maszyn — uznał na koniec Marcin Reimann.

Źródło: PAP