Sieć Badawcza Łukasiewicz świętuje 6. urodziny. Najwyższa Izba Kontroli mówi: sprawdzam! – i wykrywa nieprawidłowości
W dniu swojej 6. rocznicy działalności Sieć Badawcza Łukasiewicz chwali się udziałem w rozwoju polskiej gospodarki. Mówi o dostarczaniu przez instytuty wielu innowacyjnych rozwiązań technologicznych oraz o stworzonych laboratoriach i zacieśnianiu współpracy z partnerami biznesowymi, zarówno polskimi, jak i zagranicznymi. Wspomina też o podejmowaniu współpracy z organami Unii Europejskiej oraz NATO w zakresie obronności i projektów strategicznych. Jako przykład podaje umowę na dostawę mobilnych robotów rozpoznawczych “Tarantula” dla Agencji Uzbrojenia oraz intensyfikację współpracy z przemysłem zbrojeniowym. Nowa strategia Sieci kładzie nacisk na komercjalizację wyników badań i transfer technologii.
Tymczasem, jak twierdzi NIK…
W latach 2019–2024 (I półrocze) na działalność Sieci Badawczej Łukasiewicz, dzięki której połączenie nauki z gospodarką miało być bardziej efektywne, wydano z budżetu państwa ponad 2,8 mld PLN. Jednak mimo przekazania tak dużych środków, podejmowane przez Sieć przedsięwzięcia albo nie przynosiły żadnych, albo jedynie niewielkie rezultaty. Jak ustaliła Najwyższa Izba Kontroli, skuteczne planowanie i koordynację, zarówno badań naukowych, jak i prac rozwojowych, a także właściwe zarządzanie Siecią przez Centrum Łukasiewicz uniemożliwiały gromadzone w sposób nierzetelny dane. Informacje o efektach działalności wchodzących w skład Sieci instytutów wprowadzały w błąd zarówno w kwestii liczby realizowanych przez nie projektów i ich wyników, jak i łącznych kosztów.
Niewiarygodne dane, audyt i zawiadomienie do prokuratury
Dotyczyły one także przychodów Sieci Badawczej Łukasiewicz, które w okresie objętym kontrolą miały wynieść w sumie ponad 8,4 mld PLN. Kontrolerzy Izby ustalili jednak, że Centrum ponad dziesięciokrotnie zawyżyło dochody z komercjalizacji – z 21,5 mln PLN do 236 mln PLN. Zaliczono bowiem do nich tzw. wdrożenia własne, których zgodnie z opinią prawną, przygotowaną na zlecenie obecnego prezesa Centrum, nie można uznać ani za komercjalizację pośrednią, ani bezpośrednią. Jeszcze w trakcie trwania kontroli prowadzonej przez NIK, zlecił on także przeprowadzenie w Centrum audytu i w związku z jego wynikami złożył zawiadomienie do prokuratury.
Zarządzanie administracją i pieniędzmi zamiast badaniami
Izba ma również zastrzeżenia do zarządzania Siecią przez Centrum Łukasiewicz, które mimo, że jest odpowiedzialne za planowanie i koordynowanie badań, a także za nadzór nad instytutami, jedynie Siecią administrowało. Co prawda przygotowywało plany i sprawozdania z jej działalności, ale dotyczyły one tylko danego roku. W okresie objętym kontrolą, wbrew ustawie o SBŁ, Centrum nie opracowało dla Sieci niezbędnych strategii ani na cztery, ani na dziesięć lat, które wskazywałyby jej cele i sposoby ich osiągnięcia.
Administrowanie Siecią polegało natomiast przede wszystkim na rozdzielaniu między instytuty otrzymywanych środków publicznych. Co prawda gospodarka finansowa była prowadzona w Centrum Łukasiewicz na ogół prawidłowo, jednak w konsekwencji umów o zarządzanie zawartych przez ministra odpowiedzialnego za szkolnictwo wyższe i naukę, doszło tam do naruszenia obowiązujących przepisów tzw. ustawy kominowej (określającej wysokość wynagrodzeń dla osób zajmujących niektóre państwowe stanowiska kierownicze). W okresie objętym kontrolą dwóm prezesom i czterem wiceprezesom odwołanym ze stanowiska przez ministra odpowiedzialnego za szkolnictwo wyższe i naukę, wypłacono nienależnie ponad 1,4 mln PLN w formie wynagrodzeń, świadczeń dodatkowych i odpraw.
Niegospodarność
Wysokie ryzyko niegospodarności spowodowała w 2023 r. decyzja ówczesnego prezesa Centrum, który dodał aneksy do umów o zarządzanie zawartych z dyrektorami instytutów Sieci i ich zastępcami. Zwiększyły one bowiem bez należytego uzasadnienia koszty zatrudnienia kadry kierowniczej, przyznając jej np. sześciomiesięczny okres wypowiedzenia, odprawę w związku z odwołaniem ze stanowiska w wysokości trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia oraz świadczenia dodatkowe, których nie przewidywały wcześniejsze umowy. W sumie w ośmiu spośród 10 skontrolowanych instytutów nienależnie wypłacono kadrze kierowniczej ponad 1,4 mln PLN.
Ustawę kominową naruszono również w Instytucie Nowych Syntez Chemicznych w Puławach. Dwukrotnie – w 2019 i w 2020 r. – wbrew przepisom z funduszu nagród przeznaczonego dla pracowników wypłacono nagrody także dla dyrektora, dwóch jego zastępców i głównej księgowej – w sumie ponad 300 tys. PLN (wraz ze składkami ZUS i PPK).
NIK zauważa natomiast, że w przeciwieństwie do innych podmiotów sektora publicznego objętych ustawą kominową, miesięczna płaca kadry kierowniczej Sieci mogła wynieść maksymalnie nie sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, ale 10-krotność. Z kontroli przeprowadzonej przez Izbę wynika, że poziom ten nie został przekroczony.
Pomost między nauką i gospodarką
Sieć Badawczą Łukasiewicz utworzono w 2019 r. jako swego rodzaju pomost między nauką a gospodarką, który miał zwiększyć jej konkurencyjność. Wchodzące w skład Sieci instytuty opracowują więc prototypy nowych rozwiązań technologicznych, mogą produkować unikatową aparaturę badawczą i materiały, tworzą m.in. innowacyjne rozwiązania w odpowiedzi na rzeczywiste potrzeby konkretnych firm, które się do nich zgłaszają. Instytuty prowadzą również działalność certyfikacyjną, kursy i szkolenia oraz popularyzują wiedzę o nowych technologiach. Zgodnie z ustawą o SBŁ, Sieć ma także sporządzać prognozy trendów i skutków zmian technologicznych, które mogą mieć silny wpływ na społeczeństwo oraz jego rozwój.
Obecnie SBŁ jest jedną z największych sieci badawczych w Europie. Początkowo w jej skład weszło 37 instytutów, ale ta struktura zmieniła się już po siedmiu miesiącach działalności ze względu na połączenie niektórych z nich. W efekcie m.in. kolejnych połączeń, obecnie w ramach Sieci funkcjonują 22 instytuty, m.in. w Łodzi, Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. NIK skontrolowała 10 z nich, Centrum Łukasiewicz oraz działania podejmowane od kwietnia 2019 r. do końca czerwca 2024 r. przez kolejnych ministrów odpowiedzialnych za szkolnictwo wyższe i naukę. Okres objęty kontrolą to lata 2019–2024 (I półrocze). Już po jej zakończeniu, pod koniec grudnia 2024 r., Rada Centrum Łukasiewicz zatwierdziła 4-letnią i 10-letnią Strategię Sieci.
Brak długoletnich planów
Ustawa o SBŁ zakłada, że Sieć będzie działać na podstawie wieloletnich strategii, co umożliwi realizację założonych celów. Tymczasem już kontrola przeprowadzona przez NIK w 2022 r. pokazała, że działalność Sieci opierała się wyłącznie na corocznie wyznaczanych przez Radę Centrum Łukasiewicz kierunkach i powiązanych z nimi tematykach projektów badawczych. Przez dwa kolejne lata sytuacja się nie zmieniła.
Centrum Łukasiewicz, we własnym zakresie, przygotowało dwa projekty dotyczące wieloletnich strategii działania Sieci:
- w 2020 r. projekt 4-letniej strategii na lata 2021–2024
- w 2023 r. projekt 4-letniej strategii na lata 2024–2027 oraz 10-letniej strategii na lata 2024–2033
Rada Centrum, ze względu na liczbę i wagę zgłoszonych zastrzeżeń, nie zatwierdziła żadnego z tych dokumentów. Zdaniem powołanego w marcu 2024 r. nowego prezesa Centrum – Huberta Cichockiego – przedstawione we wrześniu 2023 r. projekty strategii „nie spełniały elementarnych wymogów stawianych przed tego rodzaju dokumentami”. Co prawda ich przygotowanie nie wiązało się z poniesieniem dodatkowych kosztów, jednak za pracę nad nimi wypłacono nagrodę dwóm pracownikom etatowym Centrum – w sumie 83 tys. PLN.
Znikome efekty
W ocenie NIK brak długoterminowych strategii powodował m.in. to, że niektóre podejmowane przez Sieć przedsięwzięcia nie przyniosły żadnych efektów, a inne jedynie znikome. Program Akcelerator Łukasiewicza miał zachęcić pracowników instytutów wchodzących w skład Sieci do tworzenia spółek, które prowadziłyby prace badawcze nad rozwiązaniami technologicznymi. Zorganizowanie dla tych osób warsztatów w zakresie komercjalizacji wyników badań B+R (działalności badawczej i rozwojowej) oraz sfinansowanie udziału w konferencjach tematycznych kosztowało w sumie ponad 1,9 mln PLN (łączne koszty kolejnych trzech edycji Akceleratora w latach 2021–2023). Efektem programu było założenie w ciągu czterech lat trzech spółek, których Centrum nie było i nie jest udziałowcem ani akcjonariuszem. Do zakończenia kontroli żadna z tych spółek nie znalazła także inwestora zewnętrznego. Nie ustalano jednak dla tego przedsięwzięcia ani mierników, ani wskaźników finansowych, które pozwoliłyby na ocenę skuteczności programu.
Z kolei przedsięwzięcia z 2020 r. pod nazwą Kampusy Łukasiewicza nie przewidziano nawet w projekcie rocznej strategii i ostatecznie nie zrealizowano, mimo że Centrum wydało na nie 718,5 tys. PLN. W ramach programu zaplanowano budowę Kampusu Łukasiewicza w Macierzyszu pod Warszawą przez konsorcjum złożone z siedmiu instytutów Sieci, Centrum Łukasiewicz oraz Politechniki Warszawskiej – Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii CEZAMAT. Warunkiem budowy było otrzymanie dofinansowania w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, jednak wniosek w tej sprawie nie został nawet złożony. W ramach projektu Centrum wydało na umowy zlecenia i umowy o dzieło ponad 491 tys. PLN, a na świadczenie usług np. doradztwa w zakresie rozwiązań prawno-podatkowych ponad 227 tys. PLN. Przygotowano także m.in. Studium Wykonalności. Decyzja o tym, że program ostatecznie nie będzie realizowany w zakładanej początkowo formie, została podjęta w 2023 r.
Brak współpracy zagranicznej
Kontrola przeprowadzona przez NIK pokazała również brak rezultatów umiędzynarodowienia Sieci, które miało polegać z jednej strony na zwiększaniu obecności naukowców z zagranicy w jej pionie badawczym, a z drugiej na wzroście liczby projektów międzynarodowych z udziałem instytutów Sieci w roli partnerów lub liderów. Jedynym wymiernym rezultatem wdrożenia tej koncepcji był wzrost kosztów służbowych podróży zagranicznych kierownictwa i pracowników Sieci w 2023 r. – o 143,5% w stosunku do 2022 r.
Informacje wprowadzające w błąd
Nie tylko brak długoletnich strategii uniemożliwiał rzetelne planowanie i koordynację badań naukowych oraz prac rozwojowych prowadzonych przez Sieć. Problemem był także brak wiarygodnych danych o faktycznych efektach działalności funkcjonujących w jej ramach instytutów.
Informacje prezentowane w ich sprawozdaniach oraz w bazie służącej zarządzaniu projektami (Kokpit Zarządczy) wprowadzały w błąd zarówno co do liczby realizowanych projektów, jak i ich łącznych kosztów oraz wyników. Było to bezpośrednią konsekwencją ustalenia nieprecyzyjnych zasad raportowania danych i nieprawidłowej ich weryfikacji przez Centrum Łukasiewicz. W efekcie np. jeden projekt realizowany wspólnie przez kilka instytutów mógł być wykazany jako kilka oddzielnych. Z danych, które trafiały do Kokpitu Zarządczego nie wynikało też, które instytuty realizują dany projekt, jaką ma on wartość lub status.
Przykładowo w „Sprawozdaniu z działalności Sieci Badawczej Łukasiewicz za 2022 r.” podano, że w tym roku realizowanych było 1113 projektów badawczych za w sumie 5,7 mld PLN, przy czym budżety instytutów biorących udział w tych projektach wynosiły łącznie nieco ponad 1,6 mld PLN. Weryfikacja danych przeprowadzona w trakcie kontroli NIK pokazała, że w 2022 r. projektów o statusie „w trakcie realizacji” było 1627, natomiast tych o statusie „zakończony” – 846.
Mylące były również dane wprowadzane do Kokpitu w kategorii projektów badawczo-rozwojowych. Obejmowały bowiem każdy rodzaj przedsięwzięcia realizowanego przez instytuty Sieci, w tym projekty inwestycyjne, prace przygotowawcze do projektów, a nawet zadania nie mające nic wspólnego z pracami badawczymi, np wprowadzenie w instytucie elektronicznego systemu obiegu dokumentów albo montaż pomiaru wilgotności w archiwum jednego z instytutów. Umieszczanie takich danych w bazie służącej zarządzaniu projektami, wprowadzało kierownictwo Sieci w błąd i uniemożliwiało właściwe nią kierowanie.
Chaos ten był skutkiem m.in. niewłaściwego nadzoru nad instytutami ze strony Centrum Łukasiewicz, które minister odpowiedzialny za szkolnictwo wyższe i naukę po raz pierwszy skontrolował w 2021 roku. Poza niewłaściwym ewidencjonowaniem subwencji wykazano jednak wówczas głównie formalne uchybienia w załatwianiu spraw, nie ujawniono natomiast istotnych nieprawidłowości, które stwierdziła NIK.
Próby naprawcze
Pierwsze próby naprawy zasad przekazywania danych zostały podjęte dopiero w 2023 r. Wprowadzono wówczas jednolitą definicję projektu, który może zostać zgłoszony w Kokpicie. Zmieniono również sposób kwalifikacji przychodów z komercjalizacji i zaczęto ewidencjonować przychody z wdrożeń własnych (214 mln PLN w 2023 r.), poprzednio wykazywanych jako przychody z komercjalizacji.
Od 2023 r. w Kokpicie Zarządczym wyodrębniane są przychody ze sprzedaży patentów. Wówczas wyniosły one około 256 tys. PLN, natomiast przychody z licencji ponad 3,7 mln PLN. Wcześniej prowadzono wyłącznie ewidencję liczbową patentów i licencji, a ewentualne przychody były włączane do przychodów z komercjalizacji.
Przychody i koszty Sieci
W okresie objętym kontrolą działalność Centrum Łukasiewicz była finansowana ze środków publicznych, przede wszystkim z subwencji otrzymywanych od ministra odpowiedzialnego za naukę, środków uzyskanych ze sprzedaży lub wykupu skarbowych papierów wartościowych przekazanych przez ministra finansów oraz z dotacji celowych.
Przychody Centrum w latach 2019–2024 (I półrocze) wyniosły w sumie ponad 270 mln PLN, a ich zasadniczą część stanowiły subwencje z budżetu państwa w łącznej wysokości ok. 165,5 mln PLN (ok. 61% przychodów ogółem), z których pokrywano koszty działalności podstawowej oraz realizacji zadań.
Niektóre inne źródła przychodów:
- ok. 93,4 mln PLN – przychody z pozostałych źródeł, przede wszystkim z wykupu obligacji wyemitowanych dla Centrum przez ministra finansów;
- ponad 4,7 mln PLN – dotacje celowe, w tym na realizację przez Centrum projektów badawczych w ramach Sieci oraz na inwestycje związane z obsługą realizacji zadań.
Koszty Centrum w latach 2019–2024 (I półrocze) wyniosły ogółem ponad 240 mln zł. Centrum wydało m.in.:
- ok. 100 mln PLN (ok. 42% kosztów ogółem) na finansowanie lub dofinansowanie projektów badawczych realizowanych przez instytuty Sieci ze środków pochodzących z obligacji (od 2020r.);
- ok. 69 mln PLN (ok. 29% kosztów ogółem) na wynagrodzenia, w tym także dla trzech kolejnych prezesów i 7 wiceprezesów.
Przychody instytutów Sieci w latach 2019–2024 (I półrocze) wyniosły ogółem ponad 8,1 mld PLN. Największą część tej sumy – niemal 1,4 mld PLN (17%) – stanowiły wpływy ze sprzedaży komercyjnej niegospodarczej, np. z przeprowadzania ocen zgodności. Zadaniem instytutów w tym zakresie było potwierdzanie, że konkretna maszyna, urządzenie lub inny wyrób albo proces ich wytwarzania są zgodne z obowiązującymi przepisami. Sprzedaż komercyjna niegospodarcza to także m.in. przyznawanie certyfikatów oraz prowadzenie kursów i szkoleń.
Kolejną pozycję przychodów stanowiły środki uzyskane z komercjalizacji (13,6% przychodów instytutów ogółem). Jednak dane w tym zakresie są obarczone błędem. Do przychodów z komercjalizacji zaliczano bowiem bezzasadnie także przychody z wdrożeń własnych.
Biorąc pod uwagę przychody pozyskane ze środków publicznych, najwięcej instytuty SBŁ otrzymały w ramach subwencji przekazanych przez ministra odpowiedzialnego za szkolnictwo wyższe i naukę – w sumie blisko 1,7 mld PLN. Kolejną pozycję stanowiły środki pozyskane z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które wyniosły 430,2 mln PLN.
Spośród wszystkich instytutów działających w ramach Sieci najwyższą kwotę ze środków publicznych otrzymał Polski Ośrodek Rozwoju Technologii we Wrocławiu – 181,4 mln PLN (do 28 maja 2024 r.). Ponadto instytut ten zasilony został kwotą ponad 17 mln PLN ze środków przeznaczonych na szkolnictwo wyższe i naukę.
Instytuty otrzymały także dotacje celowe przeznaczone na finansowanie i dofinansowywanie projektów badawczych lub związanych z nimi projektów inwestycyjnych. W okresie objętym kontrolą Centrum Łukasiewicz ogłosiło pięć naborów wniosków o takie dotacje. Instytuty złożyły w sumie 655 wniosków, w zdecydowanej większości na realizację projektów badawczych – 524. Centrum dofinansowało jednak zaledwie 103 projekty na co przeznaczyło niemal 283 mln PLN.
W grupie projektów inwestycyjnych największe dofinansowanie, które wyniosło 16 mln PLN otrzymał wchodzący w skład Sieci Przemysłowy Instytut Motoryzacji. Realizował on projekt pn. Rozwój kompetencji technicznych w celu zapewnienia realizacji prac badawczo-rozwojowych oraz badań na potrzeby potwierdzania zgodności magazynów energii pojazdów elektrycznych z wymaganiami.
Z kolei wśród projektów badawczych niemal 11,9 mln PLN otrzymało pięć instytutów (Warszawski Instytut Technologiczny, Instytut Ceramiki i Materiałów Budowlanych, Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej „BLACHOWNIA” oraz Instytut Inżynierii Materiałów Polimerowych i Barwników), które wspólnie realizowały projekt pod nazwą Płyta o wysokiej impedancji ogniowej. Chodziło o opracowania technologii produkcji i wytworzenia, na bazie surowców dostępnych w Unii Europejskiej, pierwszej płyty magnezowej odpornej ogniowo, która może mieć zastosowanie w konstrukcjach żelbetowych.
Wydłużony proces oceny raportów z realizacji projektów
NIK zwrócił uwagę na wydłużony proces oceny przez Centrum raportów z realizacji projektów. W przypadku raportów rocznych trwał on od dwóch do ponad 8 miesięcy, a końcowych od pół roku do 15 miesięcy. Przy czym w odniesieniu do kontrolowanych przez NIK raportów złożonych do 2023 r. – poza jednym przypadkiem – nie było możliwe stwierdzenie, iż Centrum w ramach prowadzonego nadzoru potwierdziło, że zakończone projekty przyniosły oczekiwane rezultaty w obszarze naukowo-badawczym. Takie deklaracje składały w raportach końcowych instytuty.
Niewielkie przychody przyniosła Sieci realizacja programu Wyzwania Łukasiewicza. Celem przedsięwzięcia było inicjowanie projektów badawczo-rozwojowych m.in. przez budowę zespołów dysponujących kompetencjami i infrastrukturą potrzebną do rozwiązania problemów technologicznych zgłaszanych głównie przez przedsiębiorców oraz przygotowywanie ofert na sprzedaż produktów i usług. Dodajmy, że przygotowanie odpowiedzi na postawione przez przedsiębiorców Wyzwania łączyło się ze znacznym zaangażowaniem kadr, a ponieważ początkowo Sieć oferowała taką pomoc bezpłatnie, nic na niej nie zarabiała. Tymczasem sama wiedza przekazana przez instytuty często wystarczała, by przedsiębiorcy mogli rozwiązać problemy technologiczne we własnym zakresie, w ramach wewnętrznych działów badań i zespołów badawczych. Nic więc dziwnego, że chętnie z takiej pomocy korzystali. Była dla nich korzystniejsza niż zawieranie umów, których skutkiem byłaby konieczność dzielenia się z Siecią środkami uzyskanymi dzięki wypracowanym przez nią rozwiązaniom.
W sumie w latach 2019–2023 opublikowano w Intranecie Łukasiewicza 2667 wyzwań i zawarto 153 umowy. Jednak ich wartość wykazywano dopiero od 2022 r. – dla 117 umów wyniosła w sumie ponad 2,5 mln PLN.
Łączne koszty poniesione przez instytuty Sieci w latach 2019–2024 (I półrocze) wyniosły ponad 7,7 mld PLN, w tym m.in.:
- ponad 4 mld PLN (52,5% kosztów ogółem) instytuty wydały na wynagrodzenia wraz z pochodnymi
- ponad 1,3 mld PLN (ok. 17% kosztów ogółem) to koszty zużycia materiałów i energii.
Z tego zestawienia wynika, że ponad połowę kosztów generowanych przez instytuty stanowiły wynagrodzenia.
Ewaluacja ponad rok po terminie
Ustawowy obowiązek określenia wpływu Sieci Badawczej Łukasiewicz na rozwój nauki, innowacyjności i gospodarki spoczywa na ministrze odpowiedzialnym za szkolnictwo wyższe i naukę. Jednak przez pierwsze cztery lata żaden z nich nie zlecił ewaluacji działalności Sieci pozwalającej na ocenę skuteczności jej działań w zakresie komercjalizacji wyników badań. Taka ewaluacja rozpoczęła się dopiero w połowie grudnia 2023 r., ponad rok po terminie wskazanym w ustawie, a jej wyniki były zbieżne z ustaleniami kontrolerów NIK: brak strategicznych dokumentów określających długoletnie cele działalności SBŁ uniemożliwia ocenę jej efektywności, a trwająca przez lata dowolność we wprowadzaniu danych do Kokpitu zarządczego nie pozwala na jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy połączenie instytutów w Sieć Badawczą Łukasiewicz przyniosło zakładane oszczędności.
Wnioski
W związku z wynikami kontroli NIK złożyła wnioski:
do ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki:
- o skuteczne wykorzystywanie uprawnień kontrolnych wynikających z art. 35 ust. 2 pkt 2 ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz w celu zapobiegania nieprawidłowościom.
do Prezesa Centrum Łukasiewicz:
- o zapewnienie jednolitości i rzetelności danych wprowadzanych przez instytuty do informatycznej bazy danych (Kokpit Zarządczy), w celu uzyskania pełnego obrazu efektów działalności naukowo-badawczej i wdrożeniowej instytutów Sieci, niezbędnego do zarządzania Siecią Badawczą Łukasiewicz.
Źródło: NIK