LinkedIn YouTube Facebook
Szukaj

Newsletter

Proszę czekać.

Dziękujemy za zgłoszenie!

Wstecz
Aktualności

Kilka ciekawostek z gdańskiej edycji TEK.day

Polska branża elektroniczna spotkała się po raz kolejny na targach organizowanych od kilku lat w budynku Amber Expo. Tym razem hasłem przewodnim były technologie obronne. Kilka firm rzeczywiście pokazało swoje rozwiązania dedykowane dla tego sektora, ale większość zaprezentowała zwykłą ofertę.

System antydronowy Rattlesnake

Firma Invincible Machines przedstawiła autonomiczny system do zwalczania małych dronów FPV. Jest to odpowiedź na rosnące zagrożenie, szczególnie widoczne w konflikcie wojennym za naszą wschodnią granicą.

Weronika Recław, Mateusz Dyrda i Przemysław Rudziński z firmy Invincible Machines. Fot. Agnieszka Kubasik

Weronika Recław, Mateusz Dyrda i Przemysław Rudziński z firmy Invincible Machines. Fot. Agnieszka Kubasik

Drony FPV stworzyły strefę zagrożenia o szerokości kilkudziesięciu kilometrów wzdłuż linii frontu, gdzie każdy ruch wiąże się z poważnym ryzykiem. Odpowiadają za około 80% strat — zarówno wśród ludzi, jak w sprzęcie wojskowym. Dotyczy to nie tylko oddziałów bojowych, ale również transportu medycznego i operacji ewakuacyjnych. Wyposażone w ładunki wybuchowe, stały się najbardziej śmiercionośną bronią na polu walki, przewyższając artylerię i czołgi.

– System działa w pełni autonomicznie, bez udziału człowieka. Wykrywa drona z odległości około 150 metrów, a neutralizacja następuje w zasięgu do 50 metrów. Algorytm w pierwszej klatce obrazu rozpoznaje obiekt jako drona, a po trzech klatkach oblicza jego trajektorię i wyznacza punkt ostrzału. Pełna autonomia jest konieczna ze względu na bardzo krótki czas reakcji wymagany przy tak małych dystansach – powiedział Przemysław Rudziński.

Rattlesnake wykorzystuje sześć kamer rozmieszczonych dookoła, zapewniających pełne pokrycie 360°. Radary wykluczono ze względu na wysoki koszt, sprzeczny z założeniem taniego i dostępnego rozwiązania.

System Rattlesnake. Fot. Agnieszka Kubasik

System Rattlesnake. Fot. Agnieszka Kubasik

– Nie jest to kolejna warstwa obrony przeciwlotniczej, lecz ostatnia linią ochrony przed małymi dronami. Zastępuje żołnierza ze strzelbą lub siatki ochronne montowane wokół pojazdów i pozycji. Działa ekonomicznie, chroni przed atakami z wielu kierunków jednocześnie i sprawdza się w warunkach intensywnego użycia dronów – dodał Mateusz Dyrda.

Według Przemysława Rudzińskiego, algorytm rozróżnia drony od ptaków na podstawie analizy zachowania w locie. Choć ptaki i małe drony są podobnej wielkości, ich sposób poruszania jest wyraźnie inny. Dodatkowo w strefach aktywnych działań zbrojnych, gdzie pracuje artyleria, ptaki i zwierzęta opuszczają teren, co ogranicza ryzyko pomyłek i fałszywych alarmów w warunkach bojowych.

Warto się pokazać na targach

Tak twierdzi Tomasz Chomczyk, właściciel firmy Ampertronic, zajmującej się specjalistyczną produkcją elektroniki.

Od lewej: Tomasz Chomczyk, prezes firmy Ampertronic, Agnieszka Kubasik z portalu Mikrokontroler.pl oraz Stanisław Chomczyk i Jakub Ropski z Ampertronic

Od lewej: Tomasz Chomczyk, prezes firmy Ampertronic, Agnieszka Kubasik z portalu Mikrokontroler.pl oraz Stanisław Chomczyk i Jakub Ropski z Ampertronic

– Chcemy się pokazać w środowisku, przywitać z konkurencją i partnerami. Dobrze być w kontakcie, bo czasami wspólnie możemy poszukamy rozwiązań – podkreślił Tomasz Chomczyk z Ampertronic.

Złącza w technologii Push-X

Firma Phoenix Contact zaprezentowała złącza Push-X. Paweł Zientarski zwrócił uwagę na sprężyny, które umożliwiają montaż beznarzędziowy, a także na szczelne złącza push-pull w standardzie M12. Jako nowość w ofercie firmy przedstawił hybrydowe złącza M17, zdolne do jednoczesnego przesyłania sygnałów, zasilania oraz danych.

Paweł Zientarski z firmy Phoenix Contact. Fot. Agnieszka Kubasik

Paweł Zientarski z firmy Phoenix Contact. Fot. Agnieszka Kubasik

Komputery przemysłowe

Na stoisku dystrybutora CSI można było zobaczyć rozwiązania firm AEON, Congatec, ATP i nVent SCHROFF.

Stoisko firmy CSI. Fot. Agnieszka Kubasik

Stoisko firmy CSI. Fot. Agnieszka Kubasik

Agnieszka Kiwior-Kontny (na zdjęciu w środku) przedstawiła firmę CSI jako dystrybutora elektroniki przemysłowej z 30-letnim doświadczeniem, która buduje swoją wiarygodność przez portfel marek w obszarze komputerów jednopłytowych, pamięciach i nośnikach danych.

Kompatybilność elektromagnetyczna

Dr inż Krzysztof Sieczkarek podkreślił znaczenie badań kompatybilności elektromagnetycznej dla spełnienia wymogów dyrektywy EMC UE, niezbędnych do wprowadzenia produktów na rynek UE i globalny.

Mówił też o praktycznych aspektach pomiarów zakłóceń. Podkreślił przy tym rolę instytutu w tworzeniu norm międzynarodowych oraz edukacji rynku poprzez działalność w organizacjach, takich jak IEEE EMC Society.

Krzysztof Sieczkarek i Tomasz Ważyński z Łukasiewicz - PIT. Fot. Agnieszka Kubasik

Dr inż. Krzysztof Sieczkarek i Tomasz Ważyński z Łukasiewicz – PIT. Fot. Agnieszka Kubasik

Tomasz Ważyński, pracownik Laboratorium Kompatybilności Elektromagnetycznej opowiedział o badaniach odporności urządzeń na zakłócenia zewnętrzne, takich jak przepięcia czy wyładowania atmosferyczne. Zaakcentował opłacalność badań inżynierskich na wczesnym etapie projektowania, żeby uniknąć poprawek w gotowym produkcie. Wskazał też na szeroki zakres badanych obiektów: od małej elektroniki po duże systemy kolejowe.

Poznański Instytut Technologiczny aktywnie współtworzy międzynarodowe normy w komitetach IEC i CISPR oraz wspiera ich harmonizację w UE, wpływając na globalne standardy. Organizuje też szkolenia z ekspertami światowej klasy (Intel, NASA, Boeing).

Zapytani o udział w targach elektroniki obaj panowie podkreślili możliwość praktycznych demonstracji procesów pomiarowych, które przyciągają klientów.

– Udział w targach to bardzo dobry pomysł. Zainteresowanie jest duże, bo większość firm zna oznakowanie CE i dyrektywę EMC. Wszyscy obecni tu producenci i dostawcy komponentów są potencjalnie zainteresowani usługami instytutu – powiedział dr Sieczkarek i podkreślił globalny zasięg działalności Łukasiewicz – PIT, w tym współpracę z rynkami USA i Azji.

Ciekawostką jest fakt, że poznański instytut uczestniczy w tworzeniu norm międzynarodowych w komitetach IEC i CISPR, które następnie są adoptowane jako europejskie i polskie. Ponadto wspiera Komisję Europejską w ocenie norm pod kątem harmonizacji. Sugestie polskich inżynierów znalazły odzwierciedlenie w nowych normach międzynarodowych.

Mikroskopy i kamery inspekcyjne

Marcin Osiecki przedstawił ofertę, z jaką na targi TEK.day przyjechała firma PB Technik. Mówił o zaawansowanych mikroskopach SCIENSCOPE, które wzbudzają duże zainteresowanie, głównie dzięki możliwościom technologicznym i cechom poprawiającym komfort pracy, takim jak regulowana obudowa (kąt nachylenia od 0 do 45°). Wspomniał też o  jonizatorach marki Simco-Ion, które od niedawna są dostępne w ofercie firmy.

Marcin Osiecki przy stoisku firmy PB Technik. Fot. Agnieszka Kubasik

Marcin Osiecki przy stoisku firmy PB Technik. Fot. Agnieszka Kubasik

Firma SCIENSCOPE znana była dotychczas z rentgenów i liczarek. Według Marcina Osieckiego, nowe modele mikroskopów oferują zaawansowane funkcje pomiarowe, możliwość podłączenia monitorów dotykowych oraz ergonomiczne rozwiązania zmniejszające zmęczenie wzroku. Na stoisku firma zaprezentowała kamerę inspekcyjną 4K oraz mikroskop trinokularny. Oba urządzenia umożliwiają zapisywanie i porównywanie zdjęć z obrazem na żywo.

Wsparcie procesów w produkcji elektroniki

Według Nour Labiedh z CalcuQuote, firmy EMS i OEM potrzebują rozwiązań ułatwiających codzienne procesy, wykraczających poza samo pozyskiwanie nowych klientów. Rozwiązanie programowe, które prezentowała podczas targów, ma na celu wsparcie procesów wyceny, łańcucha dostaw, dostępności danych i cyfrowych przepływów pracy. Koncentruje się na zwiększeniu dokładności, wydajności i produktywności poprzez cyfryzację dostosowaną do potrzeb EMS.

Nour Labiedh z CalcuQuote i Agnieszka Kubasik z Mikrokontroler.pl

Nour Labiedh z CalcuQuote i Agnieszka Kubasik z portalu Mikrokontroler.pl

Nour zwróciła uwagę, że dawniej uczestnicy targów zaglądali na stoiska dystrybutorów w poszukiwaniu komponentów elektronicznych oraz po to, żeby spotkać się z firmami OEM/EMS. Obecnie wykazują rosnącą ciekawość narzędziami poprawiającymi efektywność codziennej pracy. Ta zmiana podkreśla otwartość rynku na oprogramowanie i nowe narzędzia cyfrowe.

Roboty współpracujące i automatyzacja

Marcin Magalski z firmy Mitsubishi Electric opowiedział o roli cobotów w automatyzacji produkcji w wielu sektorach. Zauważył duże zainteresowanie automatyzacją w Polsce, ale wspomniał też o niepewności ekonomicznej i silnej konkurencji ze strony producentów azjatyckich. Zaznaczył, że działają oni często przy niższych wymaganiach certyfikacyjnych. Według niego kluczem do sukcesu jest dostarczanie zaawansowanych, a jednocześnie prostych w obsłudze rozwiązań, wspieranych przez lokalnych dystrybutorów.

Marcin Magalski z firmy Mitsubishi Electric. Fot. Agnieszka Kubasik

Marcin Magalski z firmy Mitsubishi Electric. Fot. Agnieszka Kubasik

Laptop na stoisku prezentował program RT VisualBox, z wizualizacją ramienia robota oraz blokowym schematem sekwencji czynności, m.in. sterowanie ruchem i sygnałami. Magalski wyjaśnił, że nowoczesne oprogramowanie ułatwia przezbrajanie maszyn i pozwala na proste tworzenie programów bez konieczności zaawansowanego kształcenia programistycznego.

Platforma do wcześniej umówionych spotkań

Leszek Kołdys, dyrektor ds. sprzedaży z w RS, wskazał targi elektroniczne jako doskonałą okazję do spotkań ze strategicznymi klientami. Zaznaczył, że firma stawia też na dywersyfikację i szuka nowych rozwiązań oraz projektów, czemu ma służyć oferta prezentowana na stoisku.

Leszek Kołdys, dyr ds. sprzedaży w RS i Agnieszka Kubasik z portalu Mikrokontroler.pl

Leszek Kołdys, dyr ds. sprzedaży w RS i Agnieszka Kubasik z portalu Mikrokontroler.pl

– Przestrzeń targów jest duża i nie jestem w stanie określić czy ilość odwiedzających zwiększyła się w stosunku do zeszłego roku. Widzę jednak pewien rozwój, bo pojawia się coraz więcej ciekawych maszyn, czego wcześniej nie było. To jest dobry kierunek – powiedział Leszek Kołdys.

Hybrydowy łańcuch dostaw w branży PCB

Firma handlowa WM Eltar oparta jest na dwóch zewnętrznych filarach: zaawansowanej technologicznie fabryce włoskiego właściciela, Alba Elettronica oraz sieci audytowanych fabryk partnerskich w Chinach, które działają zgodnie ze standardami Alby. Małgorzata Iwińska wskazała na wartość tego hybrydowym modelu. Polega on na lokalnej obsłudze klienta, doradztwu technicznym i zapleczu logistycznemu w Polsce (Eltar), w połączeniu z globalnymi zdolnościami produkcyjnymi.

– Nasza siła tkwi w elastyczności łańcucha dostaw i wsparciu technicznym, a nie we własnej produkcji na miejscu – zaznaczyła.

Małgorzata Iwińska z firmy WM Eltar. Fot. Agnieszka Kubasik

Małgorzata Iwińska z firmy WM Eltar. Fot. Agnieszka Kubasik

Produkcja obejmuje standardowe płytki PCB o praktycznie dowolnej liczbie warstw. Małgorzata Iwińska zaprezentowała płytki 12-warstwowe. Oferta zawiera technologie Flex, Rigid-Flex oraz Semi-Flex.

Wyświetlacze produkowane w Polsce

Kamil Kozłowski, współwłaściciel firmy Unisystem, zaprezentował wyświetlacze, które gdańska firma pokazała po raz pierwszy. Podkreślił, że są one w całości projektowane i produkowane w Polsce. Opowiedział o trzech liniach pod względem jasności ekranu: Light, Core i Pro, przeznaczonych do wewnątrz, dla przemysłu i na zewnątrz. Komponenty pochodzą głównie z Tajwanu i Chin, co wynika z globalnej specjalizacji produkcyjnej. Oferta wsparta jest pełną dokumentacją i planami rozszerzenia rozmiarów oraz akcesoriów, co ma wypełnić lukę rynkową w segmencie odpornych urządzeń zewnętrznych.

Kamil Kozłowski, współwłaściciel firmy Unisystem. Fot. Agnieszka Kubasik

Kamil Kozłowski, współwłaściciel i wiceprezes firmy Unisystem. Fot. Agnieszka Kubasik

–  Linia Light to typowe zastosowania indoorowe o niższych kosztach i jasności około 500–800 cd/m². Linia Core to „środek ciężkości” – uniwersalne, przemysłowe zastosowania z wystarczającą jasnością do hal produkcyjnych i przestrzeni medycznych. Natomiast linia Pro przeznaczona jest do zastosowań outdoorowych z bardzo wysoką jasnością 2000 cd/m² oraz dodatkowymi cechami trwałości. Nasze wyświetlacze (oprócz serii Lite) mają gwarantowane 100 000 godzin pracy, co przekłada się na około 10 lat działania przy maksymalnej jasności – podkreślił Kamil Kozłowski.

Wszystkie serie mają bonding optyczny, czyli trwałe i bezszczelinowe połączenie panelu z zewnętrzną warstwą ochronną. Wersja Pro posiada dodatkowo w standardzie szkło 4 mm. Wyświetlacze można obsługiwać w rękawiczkach i trudnych warunkach środowiskowych, np. w deszczu (automaty, kioski, punkty informacyjne).

– Obecny zakres rozmiarów wyświetlaczy obejmuje 7–15 cali, z planami rozszerzenia w dół (5, 4, 3 cale) i w górę (21,5 cala) w najbliższym czasie. Dostępna będzie szeroka gama akcesoriów: płytki przejściowe (HDMI, MIPI), USB‑C do wideo, umożliwiające łatwe łączenie z komputerami embedded. Planujemy też obudowy, aby oferować kompletne monitory. Nowe produkty będą dostępne „z półki” wraz z pełną dokumentacją, badaniami EMC, modelami 3D oraz notami aplikacyjnymi. Wkrótce pojawią się w ofercie firmy i u dystrybutorów, co ułatwi wdrożenia w projektach przemysłowych i komercyjnych. – dodał wiceprezes Unisystem.

Mikrokontrolery i rynek pojazdów bezzałogowych

Na stoisku EBV Elektronik zaprezentowane zostały komponenty STMicroelectronics oraz bezzałogowy statek powietrzny FlyFocus.

Jarosław Marcinek z firmy EBV obok drona firmy FlyFocus. Fot. Agnieszka Kubasik

Jarosław Marcinek z firmy EBV obok drona firmy FlyFocus. Fot. Agnieszka Kubasik

EBV Elektronik dostarcza komponenty od ST dla polskiego sektora zbrojeniowego i obronnego. Firma oferuje mikrokontrolery przeznaczone zarówno do sterowania silnikami, jak i do zarządzania całymi jednostkami bezzałogowymi. Umożliwiają one przetwarzanie obrazu z kamer w celu identyfikacji osób, pojazdów czy czołgów, wspierając proces decyzyjny przed oddaniem strzału.

Podczas targów można było obejrzeć trzy kontrolery lotu oraz zaawansowany komputer pokładowy, oparte na systemie operacyjnym RTOS (Real-Time Operating System) firmy Phoenix Systems.

„Ciche wykłady”

Nowością na targach TEK.day, która spotkała się z dobrym przyjęciem i zainteresowaniem zarówno ze strony wystawców, jak i odwiedzających, były ciche wykłady zorganizowane we wspólnej hali. Wszyscy, którzy chcieli wysłuchać prelegentów, otrzymali słuchawki. Dzięki temu mogli się całkowicie skupić na słuchaniu, odizolowani od ogólnego gwaru. Zadowoleni byli też wystawcy i ich rozmówcy, ponieważ nie przeszkadzały im wypowiedzi wykładowców wzmocnione mikrofonami.

Wykład podczas TEK.day. Fot. Agnieszka Kubasik

Wykład podczas TEK.day. Fot. Agnieszka Kubasik

Pracuję jako redaktor naczelna portalu Mikrokontroler.pl; opracowuję teksty, przeprowadzam wywiady, nagrywam i montuję krótkie filmowe relacje z wydarzeń i targów oraz z wypowiedziami osób pracujących nad interesującymi projektami. Do moich zadań należy również ustalanie szczegółów dotyczących współpracy medialnej i kampanii promocyjnych, a także pozyskiwanie artykułów technicznych oraz tekstów zewnętrznych autorów z branży elektronicznej, którzy mieliby ochotę podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.