Rząd zamierza promować za granicą zakupy w polskim przemyśle obronnym. Program SAFE ma zmobilizować do zamówień
Co najmniej 80% środków, o które Polska wnioskowała w ramach unijnego mechanizmu pożyczkowego SAFE, ma – według rządowych zapowiedzi – trafić do krajowego przemysłu obronnego. Rząd liczy, że program przełoży się na nowe zamówienia w polskich fabrykach również ze strony innych europejskich stolic.
– Nasze siły zbrojne nie mogą być jedynym odbiorcą tego, co wyprodukujemy – mówi Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych.

Źródło: Newseria
– Program SAFE jest skonstruowany w ten sposób, że umowy będą podpisywane w tym roku, a dostawy muszą być zrealizowane do 2030 roku. Pierwsze rzeczy będą dostarczane już w tym roku, w związku z tym efekty tych zamówień też będą szybko widoczne – mówi agencji Newseria Konrad Gołota, odpowiedzialny w resorcie za nadzór nad krajowym przemysłem obronnym.
Unijny instrument pożyczkowy zwiększający zdolności obronne państw
Mechanizm SAFE (Security Action for Europe) to nowy unijny instrument pożyczkowy, którego celem jest zwiększenie zdolności obronnych państw członkowskich oraz wzmocnienie europejskiej bazy przemysłowej sektora zbrojeniowego. W Polsce jest on przedmiotem gorącej debaty, głównie na linii rząd – opozycja oraz rząd – Kancelaria Prezydenta.
Przedstawiciele rządu wskazują, że SAFE to duża szansa dla krajowego przemysłu zbrojeniowego, który w ostatnich latach realizuje szeroki program modernizacyjny. Obejmuje on inwestycje w nowe linie produkcyjne, infrastrukturę przemysłową oraz rozwój kompetencji technologicznych, zwłaszcza w obszarach uznawanych za kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa.
Rozwój kompetencji i suwerenności przemysłowej
– Po latach stagnacji dzisiaj inwestujemy we wszystkie spółki naszego przemysłu obronnego, rozwijamy nasze kompetencje, suwerenność przemysłową, czyli to, co powinno być podstawą polityki gospodarczej rządu. Podam jako przykład PGZ Stoczni Wojennej, która dzisiaj buduje trzy fregaty wielozadaniowe, okręt „Ratownik”, zatrudnia 1 tys. osób, a docelowo będzie to 1,3 tys. Jeszcze trzy lata temu była w rękach syndyka i miała zostać zamknięta – podkreślił wiceminister.
Jak podaje Ministerstwo Aktywów Państwowych, PGZ awansowała na 51. miejsce w globalnym rankingu SIPRI, który obejmuje największych producentów uzbrojenia na świecie. W ostatnim roku grupa podpisała duże kontrakty. Rząd wskazuje, że grupa pełni rolę integratora krajowego przemysłu obronnego i prowadzi proces konsolidacji oraz reorganizacji 70 spółek wchodzących w jej skład.
– Budujemy dodatkowe linie produkcyjne. Pozyskaliśmy zdolności i budujemy trzy fabryki amunicji 155 mm. Dostarczamy bojowy wóz piechoty Borsuk, na którego dostawy kontrakt podpisano w ubiegłym roku. Budujemy partnerstwa międzynarodowe, pozyskaliśmy możliwość wieloletniej produkcji naszego hitu, czyli Rosomaka. W fabryce broni w Radomiu oddano nową halę produkcyjną. Tam powstaje Grot, z którego korzystają nasze siły zbrojne – wymienia Konrad Gołota.
MAP podaje, że z zarządzanego przez resort Funduszu Inwestycji Kapitałowych przeznaczono 2,4 mld PLN na budowę trzech fabryk nowoczesnej amunicji artyleryjskiej, przede wszystkim kalibru 155 mm. Środki z FIK trafiły również na programy modernizacyjne, w tym projekty dotyczące sprzętu lądowego oraz systemów obrony powietrznej.
Produkcja w Polsce sprzętu sprawdzonego na Ukrainie
– Silną stroną polskiej zbrojeniówki jest to, że już dzisiaj produkujemy sprzęt, który został z powodzeniem użyty na Ukrainie. To są Pioruny, Kraby i inny sprzęt, który dostarczamy Ukrainie. Dostarczamy to, czego dzisiaj potrzebują nasze siły zbrojne, to, co zostało sprawdzone na polu bitwy i po co w niektórych przypadkach, np. Piorunów, ustawia się kolejka – wskazuje wiceminister aktywów państwowych.
Jednym z kluczowych produktów eksportowych polskiego przemysłu obronnego pozostaje zestaw rakietowy Piorun. Z danych resortu wynika, że linię produkcyjną Mesko niedawno opuścił trzytysięczny egzemplarz systemu, a w ostatnim czasie podpisano kolejne kontrakty eksportowe, m.in. z Belgią, Szwecją, Norwegią oraz Stanami Zjednoczonymi.
– To, nad czym musimy popracować, to budowanie partnerstw, ale też wzmacnianie naszej oferty, odbudowanie eksportu. Nasze siły zbrojne nie mogą być jedynym odbiorcą tego, co wyprodukujemy. Mechanizm SAFE jest tutaj świetnym narzędziem, dlatego że wymusza wspólne zamówienia. Mamy w tej chwili całą listę zapytań do polskiego przemysłu o to, co może dostarczyć i w jakim terminie. Ta lista będzie analizowana. Dodatkowo z minister Magdaleną Sobkowiak [pełnomocniczka rządu ds. SAFE – red.] zamierzam odwiedzić szereg stolic, gdzie będziemy dodatkowo promowali zakupy w polskim przemyśle obronnym. Polska z klienta zamierza się stać również eksporterem – zapowiedział wiceminister.
Źródło: Newseria

Program SAFE zwiększa nasz potencjał obronny i przemysłowy
O jedności Sojuszu Północnoatlantyckiego w obliczu współczesnych zagrożeń
PGZ, Konsberg i APS podpisały umowę na dostawę przeciwlotniczych zestawów SAN w ramach Tarczy Wschód 


![https://www.youtube.com/watch?v=kmvM5hVSzCM Piata już edycja konferencji Hardware Design Masterclasses dla elektroników zaskoczyła frekwencją, tym bardziej, że spotkanie było dwudniowe. Film jest krótką relacją z wydarzenia, bazującą na wypowiedziach prelegentów. [materiał redakcyjny] Zapraszamy do obejrzenia!](https://mikrokontroler.pl/wp-content/uploads/2026/01/Rafal-tytulowe.png)


