Nogi stworzone do lądowania na Marsie – testy modułu ExoMars
Aby zapewnić bezpieczne lądowanie na Czerwonej Planecie, europejscy inżynierowie przeprowadzili testy szkieletu czteronożnego modułu lądowniczego ExoMars, zrzucając go z różnych wysokości i przy różnych prędkościach na symulowaną powierzchnię Marsa.
Nogi lądownika są kluczowym elementem wyposażenia, niezbędnym do bezpiecznego lądowania łazika ExoMars Rosalind Franklin w 2030 r., obok spadochronów i silników, które spowolnią opadanie statku kosmicznego na Marsa.

Nogi lądownika. Źródło: ESA
Przez ponad miesiąc zespoły Thales Alenia Space i Airbus przeprowadziły dziesiątki pionowych upadków przy użyciu pełnowymiarowego modelu platformy lądowej w ośrodku ALTEC w Turynie we Włoszech. Thales Alenia Space jest głównym wykonawcą misji, Airbus dostarcza platformę lądową, a ALTEC zapewnia wsparcie techniczne.
Lekkie, rozkładane nogi są połączone ze sobą i wyposażone w amortyzatory, które wytrzymują uderzenia. Podczas serii testów cztery nogi odwzorowywały strukturę i wymiary tych, które polecą na Marsa.
Biorąc pod uwagę wszystkie możliwe scenariusze lądowania, zespoły przygotowują się na sytuację, w której statek kosmiczny wyląduje pod kątem lub na skale.
– Ostatnią rzeczą, jakiej byśmy chcieli, jest przewrócenie się platformy po dotarciu do powierzchni Marsa. Testy te potwierdzą jej stabilność podczas lądowania – powiedział Benjamin Rasse, kierownik zespołu ESA ds. modułu lądowniczego ExoMars.
Wykrywanie podłoża – czujniki lądowania
Kolejnym celem było sprawdzenie działania czujników lądowania. System zainstalowany we wszystkich czterech nogach wykrywa zbliżanie się statku kosmicznego do powierzchni i uruchamia wyłączenie silników lądowniczych po miękkim lądowaniu.
Jednak statek kosmiczny potrzebuje trochę czasu, aby wyłączyć silniki po lądowaniu. Jeśli czujniki zbyt długo komunikują się z układem napędowym, strumienie rakietowe mogą wyrzucić marsjańską glebę w górę i uszkodzić platformę, a nawet ją przewrócić.
– Chcemy skrócić czas wyłączania do mgnienia oka, nie więcej niż 200 milisekund po lądowaniu. Z przyjemnością informujemy, że te krytyczne czujniki działają dobrze w granicach bezpiecznego lądowania – wyjaśnił Benjamin Rasse.
Uderzenia w powierzchnię Marsa
Podczas kilkunastu pionowych upadków zespół zmieniał prędkość i wysokość upadków o kilka centymetrów. Pierwsza seria testów polegała na upuszczaniu modelu zarówno na twarde, jak i miękkie powierzchnie, przy czym te ostatnie były wypełnione sproszkowaną glebą podobną do marsjańskiej.
Skład chemiczny ziaren jest podobny do piaszczystej gleby występującej na Czerwonej Planecie i tej samej, która została użyta do testowania mobilności łazika Rosalind Franklin.
Film prezentujący testowanie nóg przy lądowaniu na symulowaną powierzchnię Marsa. Źródło: ESA
Więcej upadków dla Rosalind
W ciągu najbliższych miesięcy platforma będzie spadać z większą prędkością, aby przetestować jej stabilność w przypadku przechylonego lądowania. Ta nowa konfiguracja wymaga ulepszeń bezpieczeństwa w ośrodku testowym.
Nagrania z kamer szybkich oraz pomiary z czujników, akcelerometrów i laserów zainstalowanych na makiecie zostaną wprowadzone do modelu komputerowego lądownika ExoMars i jego nóg.
Zespół wykorzysta algorytm do symulacji scenariuszy lądowania na Marsie i potwierdzenia stabilności modułu w okresie odliczania do startu, obecnie zaplanowanego na 2028 r.
Źródło: informacje prasowe

Polska rampa dla łazika marsjańskiego przetestowana. ESA publikuje wyniki
Historyczna misja na Marsa z coraz większym udziałem Polaków. Podpisali kontrakt na kolejny mechanizm
Polscy inżynierowie opracują bezpieczny zjazd łazika z lądownika na powierzchnię Marsa 

![https://www.youtube.com/watch?v=kmvM5hVSzCM Piata już edycja konferencji Hardware Design Masterclasses dla elektroników zaskoczyła frekwencją, tym bardziej, że spotkanie było dwudniowe. Film jest krótką relacją z wydarzenia, bazującą na wypowiedziach prelegentów. [materiał redakcyjny] Zapraszamy do obejrzenia!](https://mikrokontroler.pl/wp-content/uploads/2026/01/Rafal-tytulowe.png)



