Elektryczna ciężarówka w firmowej flocie. Kiedy się opłaca?
W Polsce zarejestrowanych jest około 200 elektrycznych pojazdów kategorii N3. Są to ciężarówki do przewozu towarów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton. Ich wdrożenie wymaga równoległego zaplanowania zadań transportowych, infrastruktury ładowania, dostępu do mocy oraz modelu finansowania.
Od projektu transportowego do e-trucka
Punktem wyjścia jest profil pracy pojazdu: rodzaj i masa ładunku, długość oraz powtarzalność tras, planowane postoje i roczny przebieg. Osobno trzeba ocenić możliwości ładowania – zarówno w bazie firmy, jak i na trasie. Dopiero na tej podstawie można dobrać konfigurację pojazdu i pojemność baterii do codziennych zadań.
– Wdrożenie pojazdu ciężarowego jest dziś każdorazowo tworzeniem projektu od zera. Tych ciężarówek nie można po prostu kupić i od razu wykorzystać do dowolnej pracy. Trzeba je dopasować do konkretnego zadania, do którego samochód posłuży przez następne lata – mówi Szymon Szenicer, menedżer ds. elektromobilności w Renault Trucks Polska.
Technologia stosowana w elektrycznych ciężarówkach szybko się rozwija. Obecnie dostępne modele oferują zasięg około 300-400 km. Dzięki temu mogą już obsługiwać wybrane zadania w dystrybucji miejskiej i regionalnej oraz na powtarzalnych trasach. Kolejne generacje pojazdów będą stopniowo poszerzać zakres ich zastosowań.
Opłacalność inwestycji zależy od pracy pojazdu
O wyniku ekonomicznym nie przesądza sama cena zakupu. Kalkulacja powinna obejmować całkowity koszt użytkowania pojazdu, w tym finansowanie, energię, serwis oraz przewidywaną wartość po zakończeniu finansowania. Wyższy koszt elektrycznej ciężarówki może być stopniowo równoważony przez niższe koszty jej użytkowania. Dlatego ważne są przede wszystkim roczny przebieg i cena energii w przyjętym modelu ładowania.
– Samochody ciężarowe elektryczne muszą kręcić kilometry. Dla nas 100 tysięcy kilometrów rocznie jest normalne. Mówimy też o przebiegach 120 czy 140 tysięcy kilometrów wykonywanych przez jeden pojazd – zauważa Szymon Szenicer.
Instytucje finansujące oceniają takie projekty na podstawie realności założeń biznesplanu, kondycji finansowej przewoźnika, udziału środków własnych oraz przewidywanej wartości rezydualnej pojazdu. Kluczowe jest wykazanie, że inwestycja może generować dodatnie przepływy pieniężne.
– Podstawą jest dobry biznesplan i zaangażowanie finansowe klienta. Projekt powinien generować dodatni przepływ pieniężny, żeby pojazd mógł na siebie zarabiać – mówi Sebastian Ziętara, dyrektor Departamentu Aktywów Zielonych w mLeasing.
Transport i energetyka w jednym projekcie
Projekt pojazdu i projekt energetyczny powinny powstawać równolegle. Firma musi sprawdzić dostępną moc przyłączeniową, koszt budowy lub rozbudowy instalacji oraz harmonogram ładowania. Jednym z modeli jest wolniejsze ładowanie nocne w bazie, uzupełniane energią na ogólnodostępnych stacjach podczas trasy. O całkowitym koszcie decydują wówczas ceny energii, taryfy, umowy flotowe i udział poszczególnych sposobów ładowania.
Firmy rozpoczynające elektryfikację od ograniczonej liczby pojazdów zdobywają praktyczną wiedzę o eksploatacji, ładowaniu, finansowaniu i zarządzaniu energią. Takie doświadczenie ułatwia późniejsze skalowanie floty i infrastruktury. Podobnie jak przygotowanie organizacji na dalszy rozwój elektromobilności oraz wymagania dotyczące ograniczania emisji.
Źródło: E.ON


onsemi przedstawia demonstrator technologii: 100-kilowatowy moduł na bazie SiC do szybkiego ładowania pojazdów elektrycznych
E.ON Polska i SIPH wspólnie wesprą firmy w obniżaniu kosztów energii
Elektromobilność zaczyna się od energii
E.ON wyznacza standardy odpowiedzialnego wykorzystania sztucznej inteligencji 
![https://www.youtube.com/watch?v=QSnLO-KmBMY O wybranych projektach realizowanych w Laboratorium Zakładu Układów Mikrofalowych – ISE PW opowiadają: mgr inż. Michał Kalisiak, dr hab. inż. Arkadiusz Lewandowski, mgr inż. Andžej Šerlat oraz dr hab. inż. Krzysztof Czuba. Zapraszamy na firm [materiał redakcyjny]](https://mikrokontroler.pl/wp-content/uploads/2026/09/WEiTI-PW-czolowka.png)
![https://www.youtube.com/watch?v=XkeyLmtLfxo O konkursie organizowanym przez firmę TRUMPF Huettinger i polskie uczelnie techniczne opowiada Alicja Peresada i prof. Jacek Rąbkowski oraz kilkoro nagrodzonych dyplomantów: mgr inż. Jakub Dobosz, inż. Maja Zielińska, dr inż. Jakub Kołodziej, dr inż Weronika Hryniewska-Guzik i dr inż. Grzegorz Bartyzel. Zapraszamy do obejrzenia filmu! [materiał redakcyjny]](https://mikrokontroler.pl/wp-content/uploads/2026/07/TRUMPF-czolowka.png)


