Niedźwiedź od PGZ. Ciężki wóz bojowy trafi do testów w 2027 roku
Polska Grupa Zbrojeniowa zaprezentowała na targach MSPO w Kielcach ciężki bojowy wóz piechoty. Niedźwiedź jest obecnie demonstratorem technologii, który ma stanowić podstawę dalszych prac.
PGZ planuje zbudować w 2027 roku dwa prototypy i przekazać je do testów. Jeśli wojsko zainteresuje się pojazdem, pierwsze dostawy mogłyby rozpocząć się w 2029 roku. Niedźwiedź ma działać obok Borsuków i czołgów używanych przez polską armię.
– Zadaniem PGZ jest produkować i wyposażać Siły Zbrojne RP w niezbędny sprzęt. Na tym polega nasze partnerstwo w tym kluczowym procesie modernizacji technicznej polskiego wojska. Nad Borsukiem pracowaliśmy 12 lat, udało nam się go wprowadzić do seryjnej produkcji i już pierwsze 15 pojazdów służy w Giżycku w siłach zbrojnych – mówi agencji Newseria Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Jak dodaje, przy nowym projekcie PGZ wykorzystuje doświadczenia zdobyte podczas prac nad Borsukiem. Dotyczy to między innymi produkcji, prac koncepcyjnych oraz testowania pojazdów.
Borsuk już trafia do polskiej armii
27 marca 2025 roku Agencja Uzbrojenia zawarła umowę z PGZ i Hutą Stalowa Wola. Kontrakt o wartości ponad 6,5 mld PLN obejmuje dostawę 111 bojowych wozów piechoty Borsuk. Produkcję oraz dostawy zaplanowano na lata 2025–2029. Z kolei umowa ramowa z lutego 2023 roku zakłada pozyskanie 1,4 tys. pojazdów. Ponad tysiąc mają stanowić wozy bojowe, a przeszło 300 pojazdy specjalistyczne.
Niedźwiedź ma chronić i wspierać piechotę
HSW zaprojektowała Niedźwiedzia przede wszystkim do transportu i ochrony piechoty zmechanizowanej. Pojazd ma również zapewniać jej bezpośrednie wsparcie ogniowe. Konstruktorzy przygotowują wóz do działania w trudnym terenie i przy wysokim poziomie zagrożenia. Uwzględniają także możliwość pracy w skrajnych warunkach pogodowych. Pojazd wykorzystuje zdalnie sterowany system wieżowy znany z Borsuka. Systemy obserwacyjne i celownicze mają pomagać w wykrywaniu oraz zwalczaniu zagrożeń.
– Prezentujemy model w wersji 1:1. Będziemy oczywiście rozmawiać z wojskiem o szczegółowych elementach funkcjonalności, wyposażenia – mówi Adam Leszkiewicz.
Jak zaznacza, PGZ określiła już podstawowe parametry pojazdu. Kolejne elementy projektu spółka chce konsultować z Siłami Zbrojnymi RP.
Większa ochrona kosztem zdolności pływania
PGZ koncentruje projekt na sile ognia, ochronie załogi oraz manewrowości. Niedźwiedź różni się pod tym względem od pływającego Borsuka. Konstruktorzy nie musieli uwzględniać wymogu samodzielnego pokonywania przeszkód wodnych. Dzięki temu mogli zwiększyć ochronę balistyczną i przeciwminową pojazdu. Niedźwiedź ma ważyć około 42 ton, czyli o około 12 ton więcej niż Borsuk. Mimo większej masy pojazd ma osiągać około 65 km/h. Napęd zapewni silnik o mocy 1000 KM. Wewnątrz znajdzie się miejsce dla trzyosobowej załogi oraz około pięciu–siedmiu żołnierzy desantu.
ZSSW-30 podstawowym uzbrojeniem
Podstawowy moduł ogniowy CBWP stanowi zdalnie sterowana wieża ZSSW-30. System obejmuje armatę kalibru 30 mm oraz wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych SPIKE. Jednocześnie PGZ rozważa wykorzystanie innych systemów wieżowych. Analizuje również specjalistyczne odmiany Niedźwiedzia przeznaczone do dodatkowych zadań bojowych. Kolejne funkcje mają powstawać przy współpracy z żołnierzami. PGZ chce w ten sposób dostosowywać konstrukcję do wymagań przyszłego użytkownika.
PGZ liczy na zainteresowanie wojska
Według Adama Leszkiewicza PGZ ma własne szacunki dotyczące możliwego zapotrzebowania na ciężkie wozy piechoty. Spółka wskazuje na około tysiąc pojazdów. Nie oznacza to jednak zamówienia takiej liczby wozów. Dalszy rozwój projektu oraz ewentualna produkcja zależą od decyzji polskiego wojska.
– Liczymy na to, że wojsko zainteresuje się ciężkim wozem, a my w 2029 roku bylibyśmy gotowi do dostarczenia go – mówi prezes PGZ.
Według założeń pojazd miałby uzupełniać Borsuki i czołgi. Tym samym pełniłby inną rolę w strukturze wyposażenia wojsk lądowych.
Dwa prototypy mają powstać w 2027 roku
Projekt wchodzi obecnie w etap prac analitycznych i obliczeniowych. Następnym krokiem ma być przygotowanie dwóch prototypów przeznaczonych do badań. PGZ chce zbudować je w 2027 roku. Następnie pojazdy mają przejść między innymi próby balistyczne, terenowe oraz testy funkcjonalne. Ważną częścią programu będą testy prowadzone przez żołnierzy na poligonie. Równolegle spółka chce konsultować z wojskiem dalszy kierunek projektu.
– Chcielibyśmy w przyszłym roku stworzyć dwa pierwsze prototypowe egzemplarze i przekazać je do dalszych testów – zapowiada Leszkiewicz.
PGZ zakłada, że w 2028 roku mogłyby zakończyć się najważniejsze ustalenia dotyczące pojazdu. Wtedy spółka mogłaby rozpocząć planowanie zamówień komponentów. Jeśli polska armia zdecyduje się na pozyskanie Niedźwiedzia, PGZ zakłada gotowość do rozpoczęcia dostaw od 2029 roku.
Źródło: Newseria





Rekordowe MSPO 2026. Szansa dla polskiego przemysłu
Cztery nagrody dla GRUPY WB na MSPO 2026
Łukasiewicz zaprezentował technologie obronne na MSPO 2026
Niewidzialna przewaga. Jak technologia zmienia polską armię 

![https://www.youtube.com/watch?v=QSnLO-KmBMY O wybranych projektach realizowanych w Laboratorium Zakładu Układów Mikrofalowych – ISE PW opowiadają: mgr inż. Michał Kalisiak, dr hab. inż. Arkadiusz Lewandowski, mgr inż. Andžej Šerlat oraz dr hab. inż. Krzysztof Czuba. Zapraszamy na firm [materiał redakcyjny]](https://mikrokontroler.pl/wp-content/uploads/2026/09/WEiTI-PW-czolowka.png)
![https://www.youtube.com/watch?v=XkeyLmtLfxo O konkursie organizowanym przez firmę TRUMPF Huettinger i polskie uczelnie techniczne opowiada Alicja Peresada i prof. Jacek Rąbkowski oraz kilkoro nagrodzonych dyplomantów: mgr inż. Jakub Dobosz, inż. Maja Zielińska, dr inż. Jakub Kołodziej, dr inż Weronika Hryniewska-Guzik i dr inż. Grzegorz Bartyzel. Zapraszamy do obejrzenia filmu! [materiał redakcyjny]](https://mikrokontroler.pl/wp-content/uploads/2026/07/TRUMPF-czolowka.png)


