LinkedIn YouTube Facebook
Szukaj

Newsletter

Proszę czekać.

Dziękujemy za zgłoszenie!

Wstecz
Wywiady

Andrzej Moczulski: Komputery SoMLabs to serce projektowanych urządzeń

– Po raz pierwszy zetknąłem się z firmą SoMLabs w roku 2014. Usłyszałem wtedy o Piotrze Zbysińskim, który miał pomysł na projekt i produkcję małych komputerów przemysłowych o dużej mocy obliczeniowej. Takich, które charakteryzowałyby się niskim poborem prądu, pasywnym chłodzeniem i możliwością pracy w szerokim zakresie temperatur. Spodobała mi się wówczas idea Systems on Module, pracujących na Linuxie i wpinanych do bazowej płyty PCB (carrier board), z dedykowanymi urządzeniami brzegowymi, jak zasilanie, gniazda i interfejsy. Obserwowałem rozwój tego pomysłu i po cichu kibicowałem, a kilka lat temu dołączyłem do zespołu – rozpoczął naszą rozmowę Andrzej Moczulski, menadżer ds. rozwoju biznesowego w SoMLabs.

Andrzej Moczulski, menadżer ds. rozwoju biznesowego w SoMLabs. Fot. Agnieszka Kubasik

Andrzej Moczulski, menadżer ds. rozwoju biznesowego w SoMLabs. Fot. Agnieszka Kubasik

Komputer wpinany do płyty bazowej?

– Ideą rozwiązania, które oferujemy klientowi, jest udostępnienie wszystkich zasobów jednostki centralnej soma na złączu krawędziowym lub typu board to board które stanowi „serce” urządzenia. Dzięki temu klient może szybciej zaprojektować i przetestować produkt, po czym wprowadzić swoje rozwiązanie na rynek. Szeroka gama oferowanych modułów som pozwala dobrać odpowiednią moc obliczeniową, obsługiwane peryferie w zależności od zastosowań i wymagań aplikacji klienta. Modułowość pozwala również na szybsze projektowanie i tym samym skrócenie czasu wprowadzania nowych rozwiązań na rynek, co w obecnych czasach – jak wiemy – często decyduje o sukcesie lub porażce w biznesie. Jeśli jest taka potrzeba, to firma SoMLabs pomaga od strony inżynieryjno-projektowej, łącznie z certyfikacją.

Na czym polega to inżynieryjno-projektowe wsparcie?

– Udostępniamy zestawy rozwojowe, wyposażone w nasz SoM oraz referencyjny carrier board, gdzie są wszystkie interfejsy pozwalające na testowanie urządzenia. Oprócz tego klienci otrzymują system operacyjny Linux, w postaci otwarto-źródłowej wersji Yocto dla systemów wbudowanych i IoT. Składa się on z receptur pozwalających na pełną kontrolę nad decyzjami o przebiegu procesów. System Yocto jest przygotowywany na konkretną platformę CPU, bez zbędnych driverów i innych elementów, które mogły by niepotrzebnie obciążać procesor, jest po prostu „szyty na miarę”. Oferowanie hardware z dedykowanym OS pozwala klientowi na szybsze stworzenie własnej aplikacji, przetestowanie jej środowisku docelowym, zaimplementowanie mechanizmów zgodnych z regulacjami, jak NIS2 czy dopiero wchodząca CRA, obowiązującymi w Unii Europejskiej czy też regulacjami w innych regionach. Nasze rozwiązania pracują bowiem na całym świecie, a nawet w kosmosie. Staramy się ułatwić klientowi wejście w świat rozwiązań embedded i jednoczenie pozwalamy mu decydować o nie tylko o tym, jak wygląda hardware jego urządzenia, ale również software i firmware.

Moduły i carrier boardy SpaceSOM-8Mplus i StarSOM-8MP. Fot. Agnieszka Kubasik

W jakich trudnych zastosowaniach sprawdził się komputer SoMLabs?

– Mamy za sobą debiut w przestrzeni kosmicznej, a dokładniej na stacji ISS, w urządzeniu firmy SigmaLabs, gdzie był testowany przez polskiego astronautę, dr Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, i gdzie nadal pracuje. Wciąż stosowany jest z powodzeniem w aplikacjach morskich, na przykład przy ważeniu połowów w sieci wyciąganej z wody przez kuter rybacki. W defibrylatorze, gdzie kluczowa jest szybkość uruchomienia. Dzięki naszemu rozwiązaniu urządzenie ratujące życie jest gotowe do użytku po 3 sekundach od uruchomienia. Inne medyczne aplikacje to na przykład laser do leczenia przebarwień skóry.

Gdzie produkujecie swoje rozwiązania?

– Mamy swoją fabrykę pod Warszawą, obecnie już w nowej lokalizacji – w Ludwinowie Zegrzyńskim. Produkujemy tam nasze komputery przemysłowe na trzech liniach produkcyjnych i – co bardzo ważne – testujemy 100% wytwarzanej elektroniki. Własne moce produkcyjne pozwalają nam na bardziej elastyczne reagowanie na potrzeby rynku. Jak wspominałem wcześniej, produkujemy somy, pomagamy klientom w projektowaniu ich urządzeń, a obecnie możemy również zaaferować usługę EMS i montażu całości urządzenia dla klienta. Jesteśmy firmą inżynierską która rozumie złożoność projektowania i wprowadzenia na rynek nowych rozwiązań – w końcu sami to robimy w przypadku somów. Możemy przekazać tę wiedzę i doświadczenie.

A komponenty?

– Kluczowe podzespoły, takie jak procesory, pamięci czy moduły radiowe, kupujemy bezpośrednio od producentów, z którymi mamy podpisane umowy partnerskie. My też otrzymujemy od nich wsparcie podczas rozwiązywania różnych problemów, z którymi borykają się nasi klienci. Oni sami też często proszą nas o wdrożenie rozwiązań, które będą kompatybilne z ich interfejsami. Korzystamy więc z ich referencji odnośnie komponentów, ale wszystkie poddajemy testom. Mamy własne laboratorium EMC oraz komorę klimatyczną, czyli jesteśmy w stanie zasymulować warunki środowiskowe, w których będą pracować nasze komputery.

Rzeczywiste wymiary modułów StarSOM-8MP i SpaceSOM-8Mplus. Fot. Agnieszka Kubasik

Opowiedz jeszcze o samym rozwiązaniu…

– Pewnym standardem w komputerze firmy SoMLabs jest złącze krawędziowe SO-DIMM 200, oferowane w rodzinie VisionSOM. Nazwa oznacza, że wyposażony jest w 200 pinów, podobnie jak w pamięci RAM używanej w laptopach. Ważny podkreślenia jest też fakt, że to złącze wytrzymuje przeciążenia 50G, dlatego SoM z niego nie wypadnie, co potwierdzili nasi klienci z branży militarnej, kolejowej czy kosmicznej. Sam moduł na etapie projektowania jest odpowiednio wyważany, tzn. elementy na powierzchni są tak rozłożone, aby zachować równomierny rozkład mas, zgodnie z obowiązującymi normami. Inne używane złącza to board-to-board, gdzie SoM jest nakładany na płytę PCB. Zastosowanie tego typu złącz pozwoliło na zmniejszenie wymiarów samego modułu. Przykładem jest nowy model StarSOM, który obecnie wprowadziliśmy na rynek. Ma wymiary 30×30 mm. Wyposażony jest w procesor 8Mplus, posiadający cztery rdzenie A53 z zegarem do 1.6 GHz. Do tego mikrokontroler M7 z zegarem 800 MHz i jednostka NPU, czyli koprocesor sztucznej inteligencji o mocy obliczeniowej 2,3 ToPS. Technicznie jest to odpowiednik rodziny SpaceSOM 8Mplus, o wymiarach 70 mm x 35 mm.

Jakie macie plany na przyszłość?

– Zakończyliśmy przeprowadzkę do nowej lokalizacji i pracujemy już w warunkach, które pozwalają na rozwój naszych możliwości projektowo-produkcyjnych. Chcemy wrócić do tradycji corocznych szkoleń i warsztatów dla naszych klientów, ponieważ zauważamy taką potrzebę na rynku. Tematykę tych spotkań dostosujemy do problemów, z którymi zgłaszają się do nas inżynierowie podczas projektowania elektroniki. Pierwsze warsztaty – mam nadzieję, że uda nam się je zorganizować jeszcze w tym roku – chcemy poświęcić tematyce cyberbezpieczeństwa, w oparciu o oferowane rozwiązanie hardware oraz software. Trwają rozmowy z partnerem, który opracował rozwiązanie spełniające wymagania wchodzącej do życia dyrektywy CRA. Planujemy też wprowadzić na rynek zaprojektowany przez nas nowy komputer EDGE/PLC oparty o moduł SpaceSOM-8Mplus z rodziny SL-IoT-BOX oraz nowy SOM.

Pracuję jako redaktor naczelna portalu Mikrokontroler.pl; opracowuję teksty, przeprowadzam wywiady, nagrywam i montuję krótkie filmowe relacje z wydarzeń i targów oraz z wypowiedziami osób pracujących nad interesującymi projektami. Do moich zadań należy również ustalanie szczegółów dotyczących współpracy medialnej i kampanii promocyjnych, a także pozyskiwanie artykułów technicznych oraz tekstów zewnętrznych autorów z branży elektronicznej, którzy mieliby ochotę podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.