Oscyloskopy Rohde & Schwarz RTO2000

W pomiarach EMI (choć nie tylko) często istotna jest dokładna korelacja pomiędzy danymi wyświetlanymi w dziedzinie czasu i częstotliwości. Zagadnienie to rozwiązano przez bramkowanie funkcji FFT. Użytkownik może więc określić przedział czasu, w którym zbierane są dane przeznaczone dla funkcji FFT. W ten sposób można na przykład badać widmo sygnałów występujących w przetwornicy impulsowej, ale tylko w określonych fazach jej pracy (np. w zakresie włączania tranzystora kluczującego).

Pozostałe cechy oscyloskopów RTO2000

Artykuł przybiera na objętości, a zagadnień do omówienia pozostało multum. Zajmiemy się nimi, ale już w telegraficznym skrócie, po kolei.

Segmentacja pamięci. Obserwacja sygnałów bardzo krótkich w stosunku do czasu ich powtarzania może nie być łatwa. Z jednej strony, aby sygnał w ogóle mógł być zarejestrowany, wymagane jest wybranie odpowiednio szybkiej podstawy czasu, ale to z kolei powoduje, że większość rekordu akwizycji będzie zajęta zupełnie niepotrzebnymi danymi. Problemu można się pozbyć włączając segmentację pamięci. Teraz podstawa czasu jest wyzwalana po zauważeniu sygnału, a dane tej akwizycji są zapisywane w aktywnym segmencie. Są one uzupełniane stemplem czasowym niezbędnym do późniejszego odtworzenia całości pomiaru. Po zaniku sygnału rejestracja jest wstrzymywana aż do kolejnego wystąpienia sygnału. Rekord nie jest więc zapisywany „śmieciami”.

Zaawansowane obliczenia matematyczne. Użytkownik ma do dyspozycji cały arsenał operacji matematycznych z całkowaniem, różniczkowaniem, logarytmowaniem, pierwiastkowaniem, funkcjami trygonometrycznymi itp. Jako argumenty mogą być wykorzystywane dane ze wszystkich kanałów pomiarowych i referencyjnych. Do obliczeń matematycznych zalicza się również funkcję FFT oraz histogramy.

Funkcje wyszukiwania. Jest to narzędzie przydatne do wyszukiwania nawet niewielkich szczegółów badanego przebiegu. Ta sama klasa opcji jest wykorzystywana również do wyzwalania podstawy czasu. Elementami poszukiwanymi są: przekroczenie poziomu, zakłócenia typu glitch i runt, impulsy o określonej szerokości, zbocza występujące z zadanym interwałem czasowym, zbocza o określonej szybkości narastania/opadania oraz zdarzenia typu timeout, Data2Clock, State, Pattern. Wymienione opcje mogą być używane pojedynczo lub kilka jednocześnie. Wyniki poszukiwań są umieszczane w tabeli zawierającej czasy wystąpienia zdarzeń. Mogą też być wyświetlane w oknie Zoom z markerami wskazującymi odpowiednie miejsca.

Obsługa. Oscyloskopy R&S lubi się tym bardziej im dłużej się z nimi pracuje. Występujące pod różnymi postaciami elementy regulacyjne (przyciski i pokrętła na płycie czołowej, przyciski ekranowe uruchamiane dotknięciem ekranu oraz polecenia zebrane w linii komend i na pasku szybkiego dostępu) sprawiają, że obsługa oscyloskopu jest naprawdę komfortowa. W modelach RTO2000 wprowadzono możliwość rozciągania wykresów dwoma palcami – odruch, który wyrobili sobie chyba wszyscy posiadacze smartfonów i tabletów. Oscyloskop mimo sporej mocy pobieranej z sieci (ok. 450 W) pracuje bardzo cicho.

Jedyną niedogodnością są gniazda sond cyfrowych dostępne na tylnej ścianie oscyloskopu. Jest to konsekwencja strategii przyjętej już przy pierwszych oscyloskopach R&S. Zakładano wówczas, że funkcjonalność Mixed Signal będzie udostępniana opcjonalnie, po zainstalowaniu dodatkowego modułu wejść cyfrowych. Przeznaczona dla nich komora znajduje się w tylnej części obudowy. Wydaje się, że obecnie jest to problem trudny do pokonania i musimy się do tej niewygody przyzwyczaić.

Niemniej jednak oscyloskopy RTO2000 to przyrządy wysokiej klasy dla profesjonalistów. Wymagają pewnej wprawy i czasu na zapoznanie się ze wszystkimi opcjami i wariantami pracy. Po pokonaniu tych trudności nie można się jednak od nich oderwać.

O autorze

Jarosław Doliński

Jarosław Doliński jest absolwentem Wydziału Elektroniki na Politechnice Warszawskiej. Pracował w Przemysłowymi Instytucie Telekomunikacji oraz Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy, gdzie zajmował się konstruowaniem urządzeń transmisji danych. Współpracował z Zakładem Urządzeń Teatralnych m.in. w zakresie konstrukcji interkomów teatralnych i urządzeń dla inspicjentów. Brał także udział w pracach projektowych rejestratorów urządzeń wiertniczych i elektroniki montowanej na żurawiach mobilnych.
Obecnie prowadzi firmę zajmująca się konstruowaniem i produkcją urządzeń elektronicznych dla rehabilitacji i wspomagania treningu sportowego.
Jest autorem czterech książek poświęconych elektronice i mikrokontrolerom, współpracuje ponadto z miesięcznikami „Elektronika Praktyczna”, „Elektronik” oraz „Świat Radio”.