LinkedIn YouTube Facebook
Szukaj

Newsletter

Proszę czekać.

Dziękujemy za zgłoszenie!

Wstecz
Aktualności

Starlink dominuje na rynku. Europa stawia na IRIS²

Globalna przepustowość satelitarna rośnie od 2022 roku, czyli od początku wojny w Ukrainie. Jednym z powodów jest większe zapotrzebowanie na technologie wykorzystywane przez wojsko. Łączność satelitarna służy między innymi do komunikacji oraz sterowania bezzałogowymi statkami powietrznymi. Eksperci wskazują jednak na rosnącą przewagę Stanów Zjednoczonych. Europa pozostaje również pod presją rozwoju technologii satelitarnych w Chinach i Indiach.

Źródło: wygenerowane przez SI

Źródło: wygenerowane przez SI

Przepustowość satelitarna rośnie w szybkim tempie

Według danych firmy konsultingowej Novaspace światowa podaż pojemności satelitarnej osiągnęła w 2022 roku 15 Tb/s. Oznaczało to wzrost o 62 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. W latach 2023–2025 wartość ta zwiększyła się 3,5-krotnie i osiągnęła 105 Tb/s. Natomiast prognozy na 2026 rok wskazują na poziom 120–130 Tb/s.

Technologia łączności satelitarnej ma szerokie zastosowania na wojnie i w siłach zbrojnych – mówi Piotr Mierzejewski, prezes Thorium Space. Jak dodaje, wykorzystuje się ją także do sterowania dronami oraz innymi bezzałogowymi statkami.

Według eksperta szybka i bezpieczna komunikacja może wpływać na przewagę na polu walki. Dlatego odporność systemów łączności nabiera coraz większego znaczenia.

Źródło: Thorium Space

Piotr Mierzejewski, prezes Thorium Space | Źródło: Thorium Space

Starlink odpowiada za 93 proc. przepustowości

Obecnie 93 proc. światowej przepustowości satelitarnej pochodzi z systemu Starlink. W rezultacie amerykańska infrastruktura ma dominującą pozycję na globalnym rynku.

Starlink, jeżeli patrzymy na oferowaną przepustowość, jest globalnym potentatem – mówi Piotr Mierzejewski. Jego zdaniem taka sytuacja wpływa również na ceny i możliwości rozwoju europejskich przedsiębiorstw.

Rynek satelitarny przechodzi jednocześnie znaczące zmiany. Komisja Europejska wskazuje między innymi na spadek kosztów produkcji oraz wynoszenia satelitów.

Koszty wynoszenia satelitów dzielą Europę i USA

Rozwój łączności satelitarnej wymaga nie tylko urządzeń nadawczo-odbiorczych. Potrzebne są także satelity, rakiety, napędy oraz infrastruktura naziemna. Według Mierzejewskiego koszty wynoszenia satelitów w Stanach Zjednoczonych są kilkukrotnie niższe niż w Europie. Tymczasem kolejne technologie mogą jeszcze bardziej zmniejszyć te wydatki. Niższe koszty ułatwią rozbudowę istniejących konstelacji oraz tworzenie nowych. W rezultacie przewaga amerykańskiego sektora może nadal rosnąć.

Europa ma problem ze skalą

Europejski sektor kosmiczny działa na mniejszą skalę niż jego amerykańscy czy chińscy konkurenci. To z kolei przekłada się na wyższe koszty działalności. Znaczenie mają również regulacje, ceny energii, materiały oraz wymagania środowiskowe. Zdaniem Mierzejewskiego utrudnia to Europie rywalizację cenową na rynku konsumenckim. Podobne wyzwanie tworzą Chiny i Indie. Kraje te korzystają z większej skali produkcji, dlatego mogą obniżać jednostkowe koszty technologii. W przypadku zastosowań wojskowych sytuacja wygląda jednak inaczej. Cena nie musi być najważniejszym kryterium przy wyborze systemu komunikacji.

Pozostaje kwestia suwerenności rozumianej jako dostarczenie siłom zbrojnym i rządom bezpiecznej łączności – podkreśla prezes Thorium Space.

Taka infrastruktura powinna działać niezależnie od zagranicznych dostawców. Ponadto musi zapewniać odporność na awarie, zakłócenia oraz zewnętrzną ingerencję.

IRIS² ma być europejską odpowiedzią

Europa rozwija system IRIS², czyli Infrastructure for Resilience, Interconnectivity and Security by Satellite. Projekt ma zwiększyć niezależność Unii Europejskiej w zakresie komunikacji satelitarnej. System ma obsługiwać łączność rządową, wojskową oraz komercyjną. Według założeń wykorzysta 348 satelitów na niskiej i średniej orbicie okołoziemskiej. Projekt realizują konsorcja europejskich przedsiębiorstw. Zdaniem Mierzejewskiego taki model może jednak wydłużyć proces podejmowania decyzji i realizacji inwestycji.

Mechanizm dojścia do rozwiązania z natury wymaga większej ilości czasu – wskazuje ekspert. Dlatego spodziewa się opóźnień, choć projekt powinien zrealizować swoje główne zadania.

Polska również będzie uczestniczyć w budowie europejskiej konstelacji. Kraj ma sfinansować powstanie kilkunastu satelitów. Na ten cel trafi 2,8 mld PLN, czyli około 656 mln EUR. Środki mają pochodzić z funduszy przesuniętych w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Polski sektor kosmiczny nadal jest jednak stosunkowo młody. Część przedsiębiorstw ma już doświadczenie związane z wynoszeniem swoich technologii na orbitę. Inne firmy dopiero pracują nad zdobyciem takiego doświadczenia.

Potrzebne jest wsparcie polegające na dawaniu tym przedsiębiorstwom pracy i kupowaniu od nich rozwiązań – mówi prezes Mierzejewski.

Wojskowy satelita ICEYE ważnym krokiem dla Polski

Istotnym wydarzeniem było wyniesienie pierwszego polskiego wojskowego satelity radarowego ICEYE. Satelita trafił na orbitę 28 listopada 2025 roku na pokładzie rakiety Falcon 9. System daje Siłom Zbrojnym RP możliwość niezależnej obserwacji Ziemi. Co więcej, może prowadzić obserwacje niezależnie od pogody oraz pory dnia. Informacje te zawiera raport Polskiej Agencji Kosmicznej dotyczący rozwoju sektora w 2025 roku.

Polskie przedsiębiorstwa korzystają z projektów badawczo-rozwojowych, które pomagają rozwijać technologie. Większym problemem pozostaje jednak ich późniejsze komercyjne wykorzystanie. Na rynku europejskim polskie firmy konkurują z bardziej doświadczonymi przedsiębiorstwami. Natomiast w Polsce barierą pozostaje ostrożność wobec nowych technologii.

System zamówień jest oparty na bezpieczeństwie i przewidywalności – tłumaczy Piotr Mierzejewski. W efekcie młodszym firmom trudniej zdobyć pierwsze zamówienia i doświadczenie operacyjne.

Raport POLSA wskazuje jednocześnie na znaczenie środków publicznych i projektów naukowych. Finansowanie trafia przede wszystkim do technologii o większym potencjale wdrożeniowym.

Thorium Space rozwija systemy łączności

Thorium Space pracuje nad rozwiązaniami obejmującymi naziemną i kosmiczną część infrastruktury. Firma koncentruje się przede wszystkim na zastosowaniach specjalnych, a nie rynku konsumenckim. W takich systemach większe znaczenie mają stabilność, bezpieczeństwo oraz odporność niż niska cena. Rozwiązania mają również wspierać technologiczną niezależność kraju. Firma uczestniczy między innymi w projekcie HummingSat Europejskiej Agencji Kosmicznej. Rozwija również system SUBCOM oraz taktyczny adaptacyjny transponder satelitarny T-XPDR.

Rosnące znaczenie łączności satelitarnej zwiększa wymagania dotyczące jej zabezpieczenia. Szczególnie istotna staje się odporność systemów na zakłócenia. Thorium Space rozwija technologie, które mają ograniczać wpływ takich zakłóceń. Natomiast w zakresie bezpieczeństwa transmisji firma planuje korzystać również z rozwiązań innych przedsiębiorstw.

Istnieją technologie, które można modułowo dodawać do naszych urządzeń, aby zwiększać bezpieczeństwo transmisji – dodaje Piotr Mierzejewski. Jego zdaniem właśnie ten obszar będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłych systemów łączności.

Źródło: Newseria

Polski portal branżowy dedykowany zagadnieniom elektroniki. Przeznaczony jest dla inżynierów i konstruktorów, projektantów hardware i programistów oraz dla studentów uczelni technicznych i miłośników elektroniki. Zaglądają tu właściciele startupów, dyrektorzy działów R&D, zarządzający średniego szczebla i prezesi dużych przedsiębiorstw. Oprócz artykułów technicznych, czytelnik znajdzie tu porady i pełne kursy przedmiotowe, informacje o trendach w elektronice, a także oferty pracy. Przeczyta wywiady, przejrzy aktualności z branży w kraju i na świecie oraz zadeklaruje swój udział w wydarzeniach, szkoleniach i konferencjach. Mikrokontroler.pl pełni również rolę patrona medialnego imprez targowych, konkursów, hackathonów i seminariów. Zapraszamy do współpracy!