LinkedIn YouTube Facebook
Szukaj

Newsletter

Proszę czekać.

Dziękujemy za zgłoszenie!

Wstecz
Artykuły

Jak możemy bronić się przed cyberatakami łącząc globalne technologie z lokalną kontrolą?

Spośród wszystkich członków NATO to Polska w 2025 roku wydała na obronność najwięcej – 4,3% PKB, czyli 166,2 mld PLN [1]. Większość tych środków jest przeznaczana na fizyczne elementy bezpieczeństwa, takie jak uzbrojenie, amunicja i infrastruktura wojskowa. Tymczasem coraz większa część współczesnej obronności zależy od mniej widocznej warstwy: danych, systemów dowodzenia, analityki, cyberbezpieczeństwa i zdolności państwa do utrzymania ciągłości działania w środowisku cyfrowym.

W tej skali inwestycji liczy się nie tylko to, w co Polska inwestuje, ale też jak buduje zaplecze cyfrowe: czy pozostaje pod lokalną jurysdykcją, czy pozwala na niezależne działanie w sytuacjach kryzysowych i czy wzmacnia krajowy ekosystem dostawców – mówi Krzysztof Kaziów, Director Customer Engineering dla regionu CEE w Google Cloud.

Krzysztof Kaziów, Director Customer Engineering dla regionu CEE w Google Cloud

Krzysztof Kaziów, Director Customer Engineering dla regionu CEE w Google Cloud

Dobrym punktem odniesienia jest niedawny przykład Bułgarii, gdzie krajowy integrator systemowy Information Services, we współpracy z Google Cloud i przy wykorzystaniu środków unijnych, wdraża Cybershield – krajową tarczę cybernetyczną opartą na rozwiązaniach AI. Program ma objąć sfederowanym Centrum Operacji Bezpieczeństwa 54 instytucje rządowe i usprawnić monitorowanie oraz reagowanie na cyberzagrożenia. Z polskiej perspektywy pokazuje to, w jaki sposób państwo członkowskie UE może łączyć lokalne kompetencje, finansowanie europejskie i technologie globalnego dostawcy, budując zdolności w obszarze cyberodporności.

W tym kontekście pytanie o modernizację polskiej obronności nie powinno dotyczyć wyłącznie tego, jakie systemy zostaną zakupione, lecz także tego, na jakiej architekturze będą działać. Wraz z przejściem w stronę modelu software-defined defense strategicznym zasobem stają się dane oraz zdolność do ich szybkiej, bezpiecznej i skalowalnej analizy. Kluczowe jest więc zaprojektowanie takiego zaplecza cyfrowego, które będzie jednocześnie innowacyjne, odporne operacyjnie i osadzone w jasnych ramach kontroli prawnej.

Suwerenność to wybór, a nie izolacja

Debata publiczna często upraszcza problem do dychotomii: globalni dostawcy kontra rozwiązania budowane lokalnie. Praktyka państw sojuszniczych pokazuje jednak bardziej zniuansowane podejście. Europejscy dowódcy, w tym m.in. Admirał Rob Bauer (Przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO) [3] oraz Generał Carsten Breuer (Generalny Inspektor Bundeswehry) [4], otwarcie wskazują na ryzyko pochopnego „decouplingu” od technologii amerykańskich, które od lat stanowią fundament warstwy programowej wielu systemów wojskowych. Alternatywą jest model „sovereign-by-design”, łączący dostęp do zaawansowanych i skalowalnych technologii z pełną kontrolą operacyjną i prawną po stronie państwa.

Suwerenność cyfrowa nie polega na izolacji od światowych innowacji, tylko na posiadaniu realnego wyboru i kontroli, nad tym, gdzie dane są przetwarzane, kto ma do nich dostęp i jakie prawo się do nich stosuje. Co więcej, doświadczenia z konfliktów w Ukrainie czy w rejonie Zatoki Perskiej jasno pokazują, że krajowe centra danych są dziś priorytetowym celem ataków jako kluczowy element infrastruktury krytycznej. Dlatego remedium nie jest zamknięcie się w granicach jednego państwa, lecz inteligentna dywersyfikacja architektury na cały obszar Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), a nawet w skali globalnej – przy jednoczesnym zachowaniu pełnej, niezależnej kontroli nad samymi danymi – mówi Krzysztof Kaziów.

Suwerenność cyfrowa w praktyce

Współczesny krajobraz zagrożeń ma zróżnicowany charakter i wymaga budowania zdywersyfikowanych środowisk cyfrowych. Z jednej strony państwa mierzą się z ryzykiem operacji w cyberprzestrzeni, gdzie rozwiązania typu air-gapped (całkowicie odizolowane od internetu) sprawdzają się optymalnie, gwarantując najwyższy poziom cyberbezpieczeństwa. Z drugiej strony istnieje ryzyko kinetyczne – fizyczny atak na jedno, scentralizowane centrum danych może sparaliżować kluczowe systemy. Najbliżsi partnerzy Polski pokazują, że suwerenność cyfrowa nie jest deklaracją, lecz efektem konkretnych decyzji architektonicznych – od fizycznej izolacji środowisk po sposób zarządzania danymi i relacjami z dostawcami.

W Wielkiej Brytanii nacisk położono na pełną kontrolę operacyjną. Kontrakt Ministerstwa Obrony z Google Cloud zakłada wdrożenie środowiska air-gapped, fizycznie odciętego od internetu i publicznej chmury. Dane pozostają pod jurysdykcją państwa, a system wspiera analitykę, AI oraz wymianę informacji niejawnych z sojusznikami. Równolegle rozwijane są lokalne kompetencje i ekosystem dostawców.

Niemcy stawiają na dywersyfikację i odporność architektury. Spółka BWI, dostawca IT dla Bundeswehry, buduje prywatną chmurę w formule multi-cloud, wykorzystując Google Cloud Air-Gapped instalowany we własnych centrach danych. Środowiska są fizycznie rozdzielone według poziomu wrażliwości danych, a brak połączenia z zewnętrznymi systemami Google, zapewnia pełną kontrolę operacyjną i tzw. platform survivability – gwarancję ciągłości działania w pełnej izolacji. Takie podejście ogranicza zależność od jednego partnera i pozwala elastycznie dobierać technologie do konkretnych zastosowań.

Z kolei podejście NATO koncentruje się na interoperacyjności i wykorzystaniu danych w praktyce operacyjnej. Wdrożenie realizowane przez NCIA w JATEC obejmuje w pełni odizolowane środowisko z narzędziami AI do analityki i szkoleń, przy zachowaniu rygorystycznych zasad rezydencji danych i kontroli dostępu. To przykład architektury, która łączy wysoki poziom bezpieczeństwa z możliwością efektywnej współpracy między państwami Sojuszu.

Istota tego podejścia jest jasna – suwerenność buduje się dziś poprzez architekturę i sposób jej zaprojektowania, nie przez wybór „lokalne vs. globalne”. Przez realną kontrolę nad wdrożeniem i operacyjnym wykorzystaniem technologii.

Bezpieczeństwo narodowe i bezpieczeństwo cyfrowe są dziś nierozłączne. Odpowiedzialna architektura suwerenności opiera się na różnych graczach i komplementarnych kompetencjach, a kluczem jest to, by reguły gry były transparentne i weryfikowalne niezależnie od tego, kto świadczy usługę – mówi Krzysztof Kaziów.

Polski moment

Polska znajduje się dziś w punkcie, w którym decyzje architektoniczne zaczną bezpośrednio przekładać się na zdolności operacyjne.

Logika „local content”, coraz silniej obecna w polskiej polityce przemysłowej, obejmuje dziś również warstwę cyfrową – od infrastruktury po kompetencje integracyjne. Nie stanowi alternatywy dla globalnych technologii, lecz określa warunki ich implementacji.

Wykorzystując doświadczenia Londynu, Berlina i Sofii, Polska ma szansę zbudować model, który łączy autonomię operacyjną z zaawansowanymi i skalowalnymi rozwiązaniami. Sukces tej transformacji zależy jednak nie tylko od wyboru technologii, ale przede wszystkim od budowy silnych kompetencji integracyjnych po stronie publicznej oraz wdrożenia transparentnych procesów certyfikacji i niezależnego audytu. W tym ujęciu suwerenność w chmurze – rozumiana jako realna kontrola nad architekturą, a nie tylko lokalizacja serwerów – staje się jednym z fundamentów skutecznej transformacji obronności.


Google Cloud oferuje wydajny i zoptymalizowany stos technologiczny AI – obejmujący infrastrukturę AI, modele takie jak Gemini, funkcje zarządzania danymi, rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa w środowisku wielochmurowym, narzędzia i platformę dla programistów, a także agenty i aplikacje – aby wspierać organizacje w transformacji biznesowej w erze agentów AI.

Źródła:

[1] PAP
[2] businessinsider.com.pl
[3] nato.int
[4] youtube.com

Polski portal branżowy dedykowany zagadnieniom elektroniki. Przeznaczony jest dla inżynierów i konstruktorów, projektantów hardware i programistów oraz dla studentów uczelni technicznych i miłośników elektroniki. Zaglądają tu właściciele startupów, dyrektorzy działów R&D, zarządzający średniego szczebla i prezesi dużych przedsiębiorstw. Oprócz artykułów technicznych, czytelnik znajdzie tu porady i pełne kursy przedmiotowe, informacje o trendach w elektronice, a także oferty pracy. Przeczyta wywiady, przejrzy aktualności z branży w kraju i na świecie oraz zadeklaruje swój udział w wydarzeniach, szkoleniach i konferencjach. Mikrokontroler.pl pełni również rolę patrona medialnego imprez targowych, konkursów, hackathonów i seminariów. Zapraszamy do współpracy!